Występ Nacho w sobotnim meczu z Gironą jest praktycznie wykluczony – informuje AS, który podaje nawet, że szanse na jego występ szacowane są na 5%. Dziennik twierdzi, że klub jeszcze nie skreśla defensora, zachowując malutką nadzieję, że w ciągu dwóch dni dzięki zabiegom fizjoterapii piłkarz dojdzie do siebie, ale należy to rozpatrywać bardziej w kategoriach cudu. Jego kontuzja jest poważniejsza, niż pierwotnie zakładano: piłkarz nie doznał naderwania mięśnia (nie doprecyzowano, o jaką grupę mięśni chodzi), ale ma mocne przeciążenie, które wymaga kilku dni odpoczynku. Wystawienie Nacho do gry byłoby igraniem z ogniem, czego Królewscy chcą oczywiście uniknąć.
Nacho ma być gotowy do gry we wtorkowym starciu z Lipskiem, co w tym momencie jest dla klubu priorytetem. Oczywiście mecz z Gironą jest istotny, jednak dwumecz w Lidze Mistrzów to inny ciężar gatunkowy. Sztab chce, by Nacho wrócił do pełni sprawności na mecz w Niemczech i jeśli to ma oznaczać odpoczynek w sobotę, to tak się stanie. Klub nie wykluczył jednoznacznie jego występu z Gironą, ale zdaje sobie sprawę, że jest on praktycznie niemożliwy.
AS twiedzi, że Nacho odczuwał ból w kilku ostatnich meczach, więc klubowi lekarze szybko znaleźli sposób na rozwiązanie problemu: odpoczynek przy najbliższej okazji i powrót w pełni zdrowia. Teoretycznie prosta sprawa, ale przy liczbie kontuzji w kadrze i kartkach skutkującymi pauzami nie było o to w minionych tygodniach łatwo. Od meczu z Arandiną Nacho rozegrał 720 minut na 790 możliwych. 8 razy z rzędu wystąpił w pierwszym składzie, występując w bardzo wymagających spotkaniach w Superpucharze Hiszpanii, w derbach w Pucharze Króla czy na wyjeździe z Las Palmas. W każdym z tych spotkań kapitanowi towarzyszył ból i teraz czas na odpoczynek.
Jak będzie wyglądał zatem środek defensywy Królewskich w starciu z Gironą? Zdaniem dziennika AS Antonio Rüdiger czuje się coraz lepiej i powinien zdążyć na hitowy pojedynek na szczycie Primera División. Jego partnerem w środku obrony będzie Tchouaméni, który wraca po pauzie za kartki. To ulga dla Carvajala, który wróci na swoją nominalną pozycję.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się