REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Blind, Yangel i Míchel zawieszeni na mecz z Realem

Komitet Dyscypliny potwierdził zawieszenie dwóch kluczowych zawodników Girony na mecz z Realem Madryt. Odrzucono także odwołanie w sprawie czerwonej kartki piłkarza Barcelony, która doprowadziła do kolejnych ataków Xaviego na uczciwość rozgrywek.
REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Blind, Yangel i Míchel zawieszeni na mecz z Realem
Sędzia Gil Manzano w meczu Girony z Sociedadem. (fot. Getty Images)

W opublikowanym dzisiaj komunikacie dotyczącym ustaleń Komitetu Dyscypliny potwierdzono, że Daley Blind i Yangel Herrera zostają zawieszeni na kolejny mecz za żółte kartki obejrzane w ostatnim spotkaniu z Realem Sociedad, które oznaczały w ich przypadkach wypełnienie cyklów kartkowych. Oznacza to, że podstawowi gracze Girony zostają wykluczeni z sobotniego meczu z Realem Madryt. Dwa mecze zawieszenia otrzymał także trener Míchel, który w starciu Królewskimi będzie musiał usiąść na trybunach.

W orzeczeniach specjalnych poinformowano, że Girona odwołała się od kartek dla Blinda i Míchela. Obaj otrzymali kartki za protesty, ale Komitet orzekł, że istnieją dowody na niepoprawne zachowanie stopera i trenera, przez co ich kary zostają utrzymane. Klub nie odwoływał się od kartki Herrery, który otrzymał upomnienie za faul.

REKLAMA
REKLAMA

Warto dodać, że w tym samym komunikacie Komitet Dyscypliny zajął się drugą żółtą kartką Vitora Roque w meczu z Deportivo Alavés, która doprowadziła do kolejnych haniebnych wypowiedzi Xaviego o tym, że to „Barcelona płaci za Sprawę Negreiry”. Kartka, która doprowadziła do czerwonego kartonika i w efekcie zawieszenia na jeden mecz, została utrzymana, bo klub argumentował, że kopnięcie rywala nie istniało, a materiał wideo jasno pokazuje, że doszło do ataku korkami na nogę przeciwnika.

Warto podkreślić, że streamer Gerard Romero w ostatnich dniach groził Komitetowi Arbitrów, że jeśli nie anuluje czerwonej kartki Roque, to pokaże kolejne bombowe nagranie z rozmów sędziów w ramach systemu VAR. Należy przy tym podkreślić, że na razie Barcelona zamierza dalej walczyć w sprawie napastnika i skieruje swoje odwołanie do Komitetu Apelacyjnego.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (21)

REKLAMA