REKLAMA
REKLAMA

Królewskie rozstrzelały Valencię

Piłkarki Realu Madryt wygrały aż 7:1 na własnym boisku i pozostają na drugim miejscu w tabeli.
REKLAMA
REKLAMA
Królewskie rozstrzelały Valencię
Caroline Møller i Naomie Feller cieszą się po jednej z bramek. (fot. Getty Images)

Zniszczyć, przejechać się, unicestwić… Istnieje garstka czasowników, które mogą w przenośni wyrazić to, co Caroline Møller zrobiła z Valencią, dając Realowi Madryt komfortowe zwycięstwo. Było to potrzebne Las Blancas, które nie zdobyły więcej niż dwóch bramek w meczu od listopada.

Po smutnym pożegnaniu z Ligą Mistrzyń Real Madryt powrócił do gry na ligowym poletku. Po dziesięciu minutach, gdy presja związana z występami w Europie została zniesiona, drużyna Torila zaczęła z łatwością atakować. Teresa dobrze pracowała, Toletti wykonywał niemożliwe podania, Linda prowadziła swoim dryblingiem, a Feller i Athenea kąsały. Fani czekali na zabawę i wyglądało na to, że piłkarki były gotowe dać im popis, bo finalnie strzeliły aż siedem goli, tracąc tylko jednego.

REKLAMA
REKLAMA

Poza trzema bramkami Møller do siatki trafiały również Linda Caicedo, Signe Bruun, Naomie Feller i Maite Oroz. Królewskie rozegrają kolejny ligowy mecz dopiero 11 lutego, a ich rywalkami będzie Betis.

Real Madryt – Valencia 7:1 (3:0)
1:0 Caicedo 29'
2:0 Møller 38'
3:0 Møller 45'
4:0 Møller 53'
4:1 Anita 56'
5:1 Bruun 65'
6:1 Feller 81'
7:1 Oroz 90+1'

Real Madryt: Misa, Teresa, Ivana, Toletti (46’ Zornoza), Olga (63’ Svava), Oihane, Kathellen, Møller (75’ M. Oroz), Linda (63’ Bruun), Feller i Athenea (46’ Olaya).
Valencia: Canales, J. López (59’ Kerlly), M. Molina, M. Carro (59’ Estela), Florentino, Serna, Anita Marcos (84’ Elena Gil), Fiamma, M. Portales, Pauleta i Asun (59’ Chacón).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA