Kosztowali 43 miliony euro: 16 Emerson i 27 Diarra. W planach Capello mieli stanowić o sile drugiej linii Królewskich. Cztery miesiące po rozpoczęciu sezonu para nie spełnia wszystkich oczekiwań trenera. Najlepszym na to dowodem jest fakt, że obydwaj nie zagrali wspólnie od czterech spotkań, a ostatnim meczem, kiedy pojawili się razem na boisku, była konfrontacja z Athletic, ale Brazylijczyk opuścił plac gry już po pierwszej połowie.
Kryzys stał się faktem. Przeciwko Recreativo Diarra nie zagrał, co miało stanowić karę za sprzeciwianie się decyzjom trenera w meczu z Espanyolem. Emerson nie doczekał drugiej połowy i został zmieniony w przerwie. Wszystko wskazuje na to, że Capello stracił zaufanie do pary, która miała tworzyć nowy Real Madryt.
Początki jego współpracy z Emersonem sięgają 2000 roku, kiedy spotkali się w Romie. Następnie Capello ściągnął piłkarza do Juve, a później do Królewskich. Razem odnosili sukcesy: dwa razy okazali się najlepsi w Serie A broniąc barw ekipy z Turyny, a raz występując w drużynie z Wiecznego Miasta.
W czasie pobytu w Stanach Zjednoczonych, Capello uważał transfer Diarry za priorytetowy, ważniejszy od Kaki. "Prezydencie, z nim nie przegramy więcej niż czterech meczów w sezonie." Było już pięć...
Para Diarra-Emerson zawodzi
Środek pola Królewskich kuleje
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (101)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.