REKLAMA
REKLAMA

Míchel: Na dziś nie jesteśmy na poziomie Realu

Szkoleniowiec Girony, Míchel, wziął udział w konferencji prasowej po wygranym 1:0 meczu z Celtą. Przedstawiamy wypowiedzi trenera lidera La Ligi w kontekście walki o mistrzostwo Hiszpanii oraz potencjalnego zastąpienia Xaviego w Barcelonie.
REKLAMA
REKLAMA
Míchel: Na dziś nie jesteśmy na poziomie Realu
Míchel podczas niedzielnego meczu z Celtą na Balaídos (fot. Getty Images)

– To trzy ważne punkty, by kontynuować walkę o marzenie. Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ warunki do gry nie były odpowiednie, tak dla nas, jak i dla Celty. Oni mają zawodników o dużym talencie, w tabeli są w kłopotach i widać ten brak pewności, a przy takim stanie boiska to nie pomaga. My mieliśmy wielką osobowość, by utrzymać się przy piłce w warunkach trudnych do gry. Jestem z tego bardzo zadowolony, ponieważ trzeba mieć wielką osobowość i my ją mieliśmy. Oni mieli swoje okazje, my też, wynik jest korzystny dla nas i myślę, że zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale to był trudny mecz. Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ kiedy gramy patrząc na twarz rywala, idziemy z piłką do przodu, szukamy dominacji, to jesteśmy drużyną, która gra bardzo dobrze i może wygrać z każdym. Jestem szczęśliwy z tego, z gry w warunkach, które nie są odpowiednie, by rozegrać dobry mecz piłki nożnej.

REKLAMA
REKLAMA

– Moje nazwisko wymienia się w kontekście zastąpienia Xaviego w Barcelonie? Nie, skupiam się na Gironie. Xavi jest tym, który najlepiej zna FC Barcelona. Ja mam kontrakt do 2026 roku. Tak więc… Xavi to Barça.

– W takich meczach, jak ten z Celtą, która broni się przed spadkiem, wygrywa się mistrzostwo? Czy ta Girona naprawdę może celować w zdobycie mistrzostwa? To był bardzo trudny mecz, to prawda. Myślę, że Celta to drużyna na wyższe miejsce w tabeli. Sądzę, że mocno szkodzi im murawa oraz morale, jakie w tym momencie mają, ponieważ trudno jest mieć pewność w grze, do tego kiedy piłka podskakuje i nie zachowuje się tak, jak powinna. Jednak to był bardzo trudny mecz, który wygraliśmy. O tym, co ty mówisz, będziemy mogli porozmawiać nieco później, ponieważ trzy punkty zdobyte dzisiaj zbliżają nas do europejskich pucharów. Real Sociedad nie zdobył punktów, Barça też nie. Możemy marzyć o Lidze Mistrzów, ale za cztery czy pięć kolejek myślę, że będziemy mogli… Może po sześciu… Kiedy zostanie dziesięć kolejek do końca, będziemy mogli o tym mówić. Później, kiedy jesteś w walce o Ligę Mistrzów, bardzo zbliżasz się do tego Realu Madryt, to może tak… Ale myślę, że Real, jak sam widzisz, wygrywa mecze z niesamowitą łatwością, a wszystkim nam pozostałym jest o to niezwykle trudno. Dlatego sądzę, że na dziś nie możemy wskoczyć na poziom Realu Madryt. Zobaczymy, czy z biegiem kolejek będziemy mogli być w dyspozycji do walki o coś więcej, niż europejskie puchary, Liga Mistrzów… Nie chcę mówić nic poza tym.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA