Po bardzo słabym występie Algierii w Pucharze Narodów Afryki i odejściu selekcjonera Djamela Belmadiego działacze rozpoczęli poszukiwania nowego szkoleniowca. Turniej w Wybrzeżu Kości Słoniowej skończył się dla Algierii fatalnie – w trzech meczach zgromadziła tylko dwa punkty, a w decydującym spotkaniu przegrała 0:1 z Mauritanią.
L’Equipe informuje, że włodarze Algierskiej Federacji Piłkarskiej rozważali takie nazwiska jak Hervé Renard, Vahid Halilhodžić, Vladimir Petković czy Jorge Sampaoli, ale prezes AFF od razu pomyślał o… Zinédinie Zidanie. Jego algierskie korzenie miały być oczywistym punktem zaczepienia. Przed tym, jak Zizou przyszedł na świat w Marsylii, jego rodzice emigrowali właśnie z Algierii do Paryża, skąd później ruszyli na południe Francji.
W ostatnich godzinach były zawodnik i trener Realu Madryt miał otrzymać telefon od federacji z propozycją współpracy, jednak pomimo braku zatrudnienia w roli trenera Zidane odrzucił ofertę. W swoim stylu miał podkreślić, że czuje się zaszczycony taką propozycją, ale – tak jak w przypadku zakusów Brazylii i Stanów Zjednoczonych – jego ostateczna odpowiedź była negatywna. Zizou nigdy nie ukrywał, że jeśli miałby pewnego dnia poprowadzić drużynę narodową, byłaby to reprezentacja Francji.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się