Real Madryt w dalszym ciągu przygotowuje operację sprowadzenia Erlinga Haalanda i robi to „podobnie jak w przypadku Bellinghama”. Jak poinformował Francisco José Delgado w SER Deportivos, Los Blancos rozmawiają z otoczeniem Norwega „bez fanfar i pozostawią dialog z Manchesterem City osobom trzecim”. Klub powtarza więc sposób, w jaki doszedł do podpisania kontraktu z Bellinghamem w zeszłym sezonie.
Haaland ma klauzulę odejścia z Manchesteru City, zgodnie z którą im więcej lat upłynie, tym będzie ona niższa i będzie podlegać wahaniom gospodarczym, których Real Madryt chce uniknąć. Idealny plan Królewskich to dogadanie się z Manchesterem City „na konkretną kwotę, niezależną np. od kursu funta”. Strategia w klubie jest jasna: przekazać tę operację osobom trzecim „w stylu tej Bellinghama”.
SER Deportivos donosił w marcu i kwietniu, że od stycznia Real Madryt przeprowadził już „kilkanaście rozmów z otoczeniem Bellinghama w celu przedstawienia projektu i możliwych warunków kontraktu”. Co więcej: „Świta piłkarza widziana była w Valdebebas i zjadła w Madrycie obiad z przedstawicielami Realu”. Ponadto Pacojó informował, że Królewscy poważnie podeszli do współpracy z Borussią Dortmund, robiąc wszystko „za wiedzą zawodnika i klubu, w stosunku do którego Real zachowywał się znakomicie, pokazując wyraźny zamiar niegenerowania żadnych problemów, aby „Anglik nie tracił koncentracji i w dalszym ciągu występował na pełnych obrotach w niemieckiej drużynie”.
Ostatecznie operacja zakończyła się powodzeniem, ponieważ Bellingham był zdeterminowany podpisać kontrakt z Realem Madryt, a kluby osiągnęły porozumienie finansowe. Teraz Los Blancos powtarzają tę strategię z Haalandem.
Ponadto jak donosi Pacojó, powrót Thibo Courtois zmusi Łunina, Kepę lub obu bramkarzy do odejścia. W przypadku zaistnienia takiej okoliczności „Real szuka rezerwowego golkipera”. Co więcej, „Real Madryt ma na oku zawodnika, który wzmocni obronę: Alphonso Daviesa”. Oczywiście Bayern nie jest klubem skorym do sprzedaży i nie zamierza ułatwić Kanadyjczykowi odejścia. Defensor, któremu pozostało półtora roku kontraktu, odrzucił już aż pięć ofert przedłużenia umowy z bawarskim zespołem. „Florentino Pérez nie chce inwestować dużych środków w ten transfer i choć Mendy odzyskał formę przy Ancelottim, nie jest wykluczone, że mógłby zostać włączony do operacji sprowadzenia Daviesa” – poinformował redaktor SER Derpotivos.
Komentarze (93)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się