Antonio Cassano i Adilson, reprezentant Emersona, padli pośrednimi ofiarami ataku terrorystycznego na lotnisku Barajas w Terminalu 4. Zamach nie pozwolił im na przylot do Madrytu, a wszystko to Brazylijczyk przeżywał wraz ze swoim synem. Przez to Gioiello di Bari Vecchia, jak we Włoszech nazywany jest Antonio, ominął pierwszy po świątecznej przerwie trening Realu Madryt. Był jedynym zawodnikiem Królewskich, który nie dotarł na czas do Valdebebas. Inni, jak David Beckham, przebywający ostatnio w Japonii, nie ucierpieli na zamachu.
Lot z Włoch do Hiszpanii w związku z porannym atakiem na Terminal 4 został odwołany i przełożony na późniejszą porę.
W momencie wybuchu bomby umieszczonej w vanie, reprezentant Emersona, Adilson, znajdował się wewnątrz terminalu, oczekując na przybycie swojego klienta z Brazylii. W południe, wraz z synem i nadal pod wpływem silnych emocji związanych z atakiem, przybył do Valdebebas i zrelacjonował wstrząsające wydarzenie, jakie miało miejsce na lotnisku.
Cassano nie trenował
Lot Włocha do Madrytu został przełożony w związku z atakiem
REKLAMA
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się