Po bardzo intensywnym początku roku koszykarze w końcu mają przed sobą odrobinę spokojniejszy okres. Zaczynając od 3 stycznia Królewscy rozgrywali mecze co dwa dni. Gdyby tego jeszcze było za mało, po drodze rozegrali łącznie pięć dogrywek. Wytrzymanie takiego tempa nie jest łatwe. Mówił o tym Chus Mateo, który wspomniał, że momentami trudno się zorientować, w jakim mieście się budzi i jaki jest dzień tygodnia. Obciążenie fizyczne skutkuje niestety również kontuzjami. Z gry na dłuższy czas wypadli Sergio Llull i Edy Tavares. Dla obu celem będzie powrót na Puchar Króla. To by oznaczało dziesięć przegapionych meczów.
UCAM Murcia jest w tym sezonie jedną z niespodzianek Ligi Endesa. Na półmetku rozgrywek ten zespół zajął piąte miejsce, kwalifikując się do Pucharu Króla i wyprzedzając takie drużyny jak Valencia, Tenerife, Baskonia czy Joventut. Murcia ma zaledwie o jedno zwycięstwo mniej od Barcelony. Świetnie radzi też sobie w Lidze Mistrzów. Tam wygrała swoją grupę i przeszła do kolejnej fazy. Co ciekawe, w obecnej kadrze Murcii nie ma ani jednego Hiszpana. Najliczniejszą grupę w szatni stanowią Szwedzi, których jest trzech.
Real Madryt zagra dzisiaj na pewno bez Tavaresa oraz Llulla. Do zdrowia wracają Deck, Sergio Rodríguez i Rudy Fernández, ale nie wiadomo, czy Chus Mateo od razu postanowi posłać ich na parkiet. Kontuzje sprawiają, że krok do przodu muszą wykonać inni zawodnicy. Poirier zajmie miejsce Tavaresa, a Ndiaye będzie mógł liczyć na więcej minut. Szansa otwiera się również przed Carlosem Alocénem oraz Hugo Gonzálezem.
Dzisiejsze spotkanie może być bardzo trudne dla Realu Madryt. Zmęczenie ostatnimi dwoma tygodniami jest duże, a rywal wcale nie jest łatwy. Na własnym terenie przegrała tylko z Valencią (po dogrywce) i Unicają. Poprzeczka będzie zawieszona wysoko i trzeba się będzie przekonać, w jakiej dyspozycji fizycznej będą madrytczycy.
Wynik pierwszego meczu: Real Madryt – UCAM Murcia 106:92
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 12:30. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się