Gazeta stwierdza, że chociaż prezes Nasser Al-Khelaïfi wykazał wielki optymizm w sprawie pozostania Kyliana Mbappé, to rzeczywistość wydaje się być inna. Piłkarz nie skomentował słów swojego szefa i utrzymuje się jego wersja z ostatniego publicznego wystąpienia o braku decyzji. Dziennik informuje jednak, że tendencja wskazuje na odejście. Miałoby to być przejście do Realu Madryt, ale na dzisiaj nie można też wykluczyć przeprowadzki do Anglii.
L’Équipe dodaje, że sam Francuz skupia się na razie walce o trofea, ale po Superpucharze Francji wyszedł do mediów, by przekazać wyraźnie, ze nie podjął decyzji, ale ma porozumienie z prezesem zabezpieczające przyszłość klubu niezależnie od rozwoju sytuacji. Francuzi utrzymują, że chodzi o zrzeczenie się przez niego części należnych mu bonusów, które PSG zaoferowało mu w 2022 roku.
Paryski klub przyjął tamte wypowiedzi pozytywnie, ale także w Madrycie nie uznano tego za jakikolwiek zły sygnał. Dziennik utrzymuje, że Królewscy dali piłkarzowi termin do 15 stycznia i że sugerują mu, iż może to być ostatnia szansa na ten transfer. L’Équipe informuje, że Real oferuje zawodnikowi najlepsze warunki finansowe w zespole, chociaż mają one być zdecydowanie niższe od tych z propozycji z 2022 roku.
Los Blancos liczą, że 25-latek dopełni ich projekt oparty na Viniciusie, Rodrygo, Bellinghamie, Tchouaménim, Camavindze czy Valverde oraz trenerze Carlo Ancelottim. Francuz idealnie wpisałby się w politykę transferową klubu i zostałby ciepło przyjęty w zespole, w którym już ma wielu przyjaciół. Ultimatum Realu w postaci terminu do 15 stycznia może jednak skomplikować tę operację. Otoczenie piłkarza dementując plotki o dojściu do porozumienia z Królewskimi podkreśliło: „Żaden rodzaj nacisku nie może wpływać na czas rozmów, refleksji czy decyzję Kyliana”. Tłumaczenie wprost: to piłkarz zdecyduje o czasie swojej decyzji.
Wszystko rozgrzewa fakt, że PSG i Real nie są jednymi zainteresowanymi. Liverpool przez ostatnie lata działał dyskretnie, ale nigdy nie zerwał kontaktu z otoczeniem piłkarza. Mbappé doskonale pamięta, jak duże zainteresowanie The Reds wykazali nim, gdy grał jeszcze w Monaco, kiedy na rozmowy o projekcie zaproszono go do samolotu latającego nad Morzem Śródziemnym należącym do jednego z właścicieli klubu. A jeśli Carlo Ancelotti jest jednym z najpopularniejszych trenerów, to Jürgen Klopp także zna się na tej robocie.
Niemiecki trener w poprzednim roku stwierdził, że Liverpoolu nie stać na Mbappé. Wtedy chodziło jednak o wykupienie piłkarza z PSG. Teraz można pozyskać go na zasadzie wolnego transferu. Francuzi oceniają, że Liverpool ma swoje argumenty finansowe i sportowe. Mbappé właśnie dlatego chce dać sobie czas na podjęcie najlepszej możliwej decyzji.
Komentarze (74)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się