– Wielkie zwycięstwo? Tak, bez wątpienia. Wiedzieliśmy, że mecz będzie bardzo wyrównany. Jest kilka detali, które mogły być lepsze, ale naprawdę musimy być bardzo dumni z drużyny. Ze wszystkich zawodników. Pokazaliśmy mentalność, szczególnie w najtrudniejszych momentach, gdy przegrywaliśmy 2:3 i było kilka minut do końca. Pokazaliśmy charakter i odwagę w najtrudniejszej sytuacji. Udało się nam doprowadzić do remisu.
– Uważam, że w ogólnym rozrachunku byliśmy lepsi i zasłużyliśmy na awans do finału. W dogrywce byliśmy dużo lepsi, cały czas utrzymywaliśmy się przy piłce. Pamiętaliśmy jednak, że gramy z bardzo groźnym zespołem, który z przodu ma dużo jakości i dobrze radzi sobie w obronie. Wyzwanie było ogromne, ale, tak jak powiedziałem wcześniej, musimy być dumni z drużyny.
– Real zdominował rywala w dogrywce? Tak, tak. Było 3:3 i wiedzieliśmy, że drużyna czuła się coraz lepiej. Utrzymywaliśmy się przy piłce i graliśmy głównie na połowie przeciwnika. Później nadszedł czwarty gol. Powtórzę, piłkarze na to zasłużyli. Musimy wyróżnić dojrzałość i charakter tego zespołu. Wygraliśmy z wielkim rywalem i gratulacje należą się każdemu.
– Co ma w sobie ten klub, że kolejny raz jesteśmy świadkami epickiej nocy? Chodzi o duszę. Ten klub ma wyjątkowego ducha zwycięstwa, który pomaga nam mierzyć się z wieloma trudnościami. Dzisiaj zdarzyło się to kolejny raz. Ten herb również nam pomaga, nasza historia… Jesteśmy bardzo szczęśliwi.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się