– Musimy dobrze bronić i atakować z pomysłem przeciwko jednej z najlepszych obron w lidze. Musimy być przygotowani na każdą nowinkę taktyczną, którą może wprowadzić nasz rywal. Valencia się zmieniła. Mają zawodników, którzy nie grali w ostatnim meczu z nami, takich jak Pangos czy Harper. Oni są kluczowi. Starają się przebudować drużynę i będą groźni.
– Przyjęliśmy dosyć użyteczną filozofię, żeby zmierzyć się z tym terminarzem. Trzeba zapominać o tym, co się działo wcześniej i myśleć tylko o kolejnym spotkaniu. Ten sposób rozumienia rozgrywek jest odpowiedni. Szanujemy wszystkich naszych przeciwników i nie jesteśmy lepsi od nikogo, jeśli się nie wysilimy. Mamy szeroką kadrę ze świetnymi zawodnikami, których staramy się utrzymać w jak najlepszej dyspozycji fizycznej. Ambicji i chęci zwycięstwa nie może nam zabraknąć, to się rozumie samo przez się.
– Zawodnicy, którzy nie lecieli z nami do Monachium (Deck, Rudy, Sergio Rodríguez) czują się już lepiej i zobaczymy, jak się będą czuć przed meczem. Dostępni gracze zawsze stawali na wysokości zadania i trzeba to podkreślić. Dla przykładu Alocén nie grał w czterech meczach, a kiedy musiał wejść na parkiet, to zaprezentował wyjątkowy poziom. Ndiaye rozegrał kilka niesamowitych meczów. Trzeba docenić pracę wszystkich. Chodzi o to, że dany zawodnik musi być gotowy wtedy, kiedy potrzebuje go drużyna.
– Pewność siebie? Pomaga w tym wygrywanie meczów, nie bez wysiłku. Zwycięstwa dodają nam pewności i jesteśmy bardzo zadowoleni.
– 100. zwycięstwo? Jestem bardzo dumny, że należę do tego klubu od wielu lat. Kiedy tutaj trafiłem, miałem 21 lat i trenowałem w szkółce. Wszystko, co przeżywam tutaj, jest niczym marzenie. Postaram się odpowiedzieć klubowi maksymalnym wysiłkiem, jak to robiłem od samego początku, i dawaniem z siebie wszystkiego. Dla mnie to zaszczyt móc trenować Real Madryt.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się