Chus Mateo podjął się bardzo trudnego zadania, jakim było przejęcie pałeczki po latach pracy Pablo Laso. Pierwszy sezon pełen był wzlotów i upadków, jednak udało się sięgnąć po zwycięstwo w Eurolidze. Drugi rok jego pracy zaczął się znakomicie, bo od zwycięstwa w Superpucharze, a później drużyna nabrała takiego rozpędu, że do tej pory zaliczyła tylko trzy niegroźne potknięcia.
Mecz z Bayernem Monachium był wyjątkowy z wielu powodów. Bawarczycy chcieli uczcić pamięć zmarłego Franza Beckenbauera, Llull pobił rekord Felipe Reyesa pod względem liczby występów w Realu Madryt, a Chus Mateo odniósł setne zwycięstwo w roli pierwszego trenera Królewskich.
Mateo osiągnął ten wynik w zaledwie 127 spotkaniach. Na razie wzbogacił klubowe witryny trzema trofeami, Pucharem Europy i dwoma Superpucharami Hiszpanii. W tym sezonie oczekiwania są duże po znakomitej pierwszej połowie sezonu. Pierwsza okazja na zdobycie kolejnego trofeum pojawi się już w połowie lutego, kiedy zostanie rozegrany Puchar Króla, do którego madrytczycy będą podchodzić w roli faworytów.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się