– To ponownie spotkanie było dla mnie niewiarygodne. Bardzo długo mnie tu nie było, plus minus 11 miesięcy, niemal rok i bardzo tęskniłem za moim domem.
– Ancelotti? Rozmawiałem z nim przed finałem Copa Libertadores i on też udzielił wywiadu, w którym powiedział, że będzie za Fluminense. Dlatego chciałem mu podarować koszulkę z finału, ponieważ był dla mnie wyjątkowy i wiem, że wszyscy madridistas byli ze mną.
- Co sądzę o zespole? Myślę, że drużyna radzi sobie bardzo dobrze. W Realu Madryt zawsze wykonuje się wielką pracę. Teraz grają w Superpucharze i życzę im szczęścia. Zawsze byłem kibicem Realu, a teraz jestem nim jeszcze bardziej, oglądając mecze. Życzę im szczęścia i mam nadzieję, że go wygrają.
– Bellingham? To idol mojego syna Liama i chciał sobie zrobić z nim zdjęcie. Jest świetny, ma bardzo dobry początek. Wiemy, że w Realu Madryt zawsze trzeba się poprawiać, ale jego początek jest niewiarygodny, praktycznie nie mógł być lepszy.
– Dzięki Realowi Madryt miałem możliwość wygrania pięciu Superpucharów Hiszpanii. Gra w Realu Madryt zawsze była cudowna. Byłem ostatnio w Arabii Saudyjskiej na Klubowych Mistrzostwach Świata. Miałem okazję porozmawiać z zawodnikami i sądzę, że grają bardzo dobrze i są niezwykle zmotywowani na ten turniej.
– Derby w półfinale? Zawsze mam nadzieję, że wygra Real. Mam nadzieję, że to będzie piękny mecz dla kibiców, ale niech wygra Real, niech gra dobrze w piłkę i zrobi to, co każe im Ancelotti. Abyśmy byli szczęśliwi, wygrywając mecz i, jeśli Bóg da, to również finał.
– Brazylijczycy w Realu? Wszyscy są bardzo dobrzy i bardzo szczęśliwi. Robią postępy z każdym sezonem. Zawsze, kiedy tylko mogę, rozmawiam z Militão, Rodrygo i Vinim i staram się im jak najbardziej pomagać.
Zdjęcia z wizyty Marcelo w Valdebebas możecie obejrzeć na oficjalnej stronie klubu.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się