Koszykarze Realu Madryt zaczęli 2024 rok od porażki. Na domiar złego ulegli Barcelonie, dając rywalom oddech w trudnej sytuacji. Królewscy na szczęście mogli sobie pozwolić na wpadkę, ponieważ mają przewagę nad resztą stawki. Warto jednak odnotować, że Virtus wykorzystał sytuację i zbliżył się do madrytczyków. Różnica to obecnie trzy wygrane na korzyść drużyny Chusa Mateo.
Dzisiejszym rywalem Realu Madryt będzie znajdujący się w kryzysie Efes. Zdobywca Euroligi z 2021 i 2022 roku w niczym nie przypomina swojej najlepszej wersji. W poprzednim sezonie nie udało się nawet awansować do play-offów, a teraz nie widać poprawy. O ile w lidze tureckiej Efes jest liderem, o tyle w Eurolidze ma za sobą pięć kolejnych porażek i okupuje dopiero 15. pozycję. Różnice jeszcze nie są duże i szanse na play-offy ciągle są, jednak ta drużyna musi poprawić defensywę. Traci więcej punktów niż zamykający tabelę ASVEL.
Porażka z Barceloną nastąpiła w stosunkowo niegroźnym momencie. W tym sezonie może jeszcze dojść do znacznie ważniejszych Klasyków. Teraz drużyna musi iść przed siebie i dalej walczyć o pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym. Mecze z Efesem w ostatnich latach były pełne emocji, ale dzisiaj Królewscy muszą wykorzystać słabość rywali. Wystarczy jednak tylko spojrzeć na wtorkowe starcie z Barceloną, do którego rywale też podchodzili w dołku formy. Trzeba zachować czujność, żeby błyskawicznie wrócić na zwycięską ścieżkę.
Wynik pierwszego meczu: Efes – Real Madryt 80:103
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:45. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport Premium 1.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.