Reinier bardzo dobrze wszedł w swoje wypożyczenie do włoskiego Frosinone, które jest jedną z największych niespodzianek tego sezonu Serie A. Od swojego debiutu 8 października w meczu z Hellasem Verona brazylijski pomocnik wychodził w pierwszym składzie w kolejnych spotkaniach ligowych (siedem występów, jedna bramka i dwie asysty), a do tego odegrał kluczową rolę w Pucharze Włoch, gdy to po jego trafieniu podopieczni Eusebio Di Francesco wyeliminowali Torino.
21-letni Brazylijczyk z powodu kontuzji mięśniowej przegapił cztery ostatnie kolejki Serie A, ale w tym tygodniu wrócił do treningów wraz z resztą zespołu i jest już do dyspozycji swojego trenera. W trakcie ostatniej rozmowy dla TvPlay kilka słów na temat operacji z Reinierem w roli głównej powiedział dyrektor sportowy Frosinone, Guido Angelozzi.
– Zaoferowano mi Reiniera i początkowo myślałem, że to żart. Zawodnik Realu Madryt we Frosinone? Umówiłem się na obiad z [Ariedo – przyp. red.] Braidą i poprosiłem go, aby podpytał Ancelottiego, czy naprawdę chcą go sprzedać i ogólnie, aby pozyskał więcej informacji na temat samego zawodnika.
– Wydawało się, że temat już przepadł, ale zadzwonił do nas Ancelotti i powiedział, że możemy to zrobić. Ponadto Kaio Jorge dzieli tego samego agenta właśnie z Reinierem. Ale jak można przekonać zawodnika, za którego Real Madryt zapłacił 30 milionów euro, do tego, aby przeszedł do Frosinone? To nie jest łatwe, ale chłopak przyszedł tutaj z dużym zapałem i zabrał ze sobą całą rodzinę. To było coś pięknego. A później zobaczenie w jego wywiadzie nazwy Frosinone na okładce dziennika AS było zaszczytem.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się