Florentino Pérez pojawił się w Valdebebas na pierwszym treningu drużyny po powrocie z krótkiej przerwy świątecznej. Dzisiejsza sesja treningowa, która rozpoczęła się o godzinie 16:00, różni się od pozostałych, ponieważ odbywa się w ważnym dla madridismo dniu. Prezes Realu Madryt chciał być dziś u boku swoich zawodników i, oczywiście, Carlo Ancelottiego, kilka godzin po oficjalnej informacji o przedłużeniu kontraktu z Włochem do 2026 roku.
Obecność prezesa w Valdebebas perfekcyjnie odzwierciedla zaangażowanie i pracę klubu w pozostanie Ancelottiego. Relacje Florentino i Carlo są wyjątkowe, a nowa umowa tylko to potwierdza. W ostatnich miesiącach prezes często odwiedzał biuro szkoleniowca w Valdebebas, jednak dzisiejsza wizyta ma z pewnością szczególny charakter.
Prezes chciał być też u boku swoich zawodników, by wytłumaczyć wszystkim działania podjęte względem nowego kontraktu trenera, którego ogłoszenia raczej nikt się dzisiaj nie spodziewał. Wszystko nabrało jednak tempa, a rozmowa trenera i prezesa, która miała miejsce jeszcze przed świętami, poskutkowała podpisaniem nowego, dwuletniego kontraktu. Klub cały czas był przekonany, że pozostanie Ancelottiego będzie najlepszą możliwą wiadomością, ponieważ Carlo, poza wykręcaniem dobrych wyników, ma wyjątkową więź z szatnią.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się