Zdaniem Joana Plazy, trenera koszykarzy Realu Madryt, ligowa porażka z Gironą "musiała nadejść prędzej czy później". Mimo nieobecności na parkiecie Hamiltona i Raula Lopeza, Plaza nie szukał wymówek.
- Musieliśmy przegrać prędzej czy później - stwierdził Plaza. - Pozytywnym aspektem jest fakt, że presja niepokonanych już nad nami nie ciąży. To był mecz rozgrywany na bardzo wysokim poziomie, zadecydowały szczegóły. Nie możemy usprawiedliwiać się kontuzjami Hamiltona i Raula. Jesteśmy Realem Madryt - dodał optymistycznie.
Poza Realem Madryt żaden hiszpański klub nie może pochwalić się drużyną koszykarską zajmującą pierwsze miejsce w lidze i rezerwami drużyny piłkarskiej grającymi w drugiej, najwyższej z możliwych, lidze.
Trener koszykarzy po meczu
Joan Plaza widzi pozytywy porażki
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.