Ludzie Carlo Ancelottiego wiedzą, jak przezwyciężyć kryzys związany z kontuzjami. Wszystko dzięki pracy zespołowej i niespodziewanej eksplozji formy kilku zawodników, którzy na początku sezonu nie dostawali zbyt wielu okazji. Tymczasem Vinícius jak i Camavinga są bliscy powrotu na boisko w kluczowym momencie kampanii.
Zespół Los Blancos ma bardzo jasny plan powrotu Brazylijczyka i Francuza, którzy spędzają razem święta Bożego Narodzenia w Stanach Zjednoczonych, przed powrotem do treningów. Obaj cieszą się ze spotkań z gwiazdami NFL... i nadal przechodzą kolejne fazy rekonwalescencji. Aby utrzymać formę, skorzystali z bazy treningowej drużyny MLS, Los Angeles Galaxy. Odbyli treningi na siłowni i na murawie. Pokazali, że poświęcają czas na odpoczynek, ale i przygotowanie fizyczne.
W przypadku Viniego, który nie bronił barw Realu od meczu z Valencią, w którym ustrzelił dublet, jego dobra genetyka i wykonana praca pozwoliły mu skrócić przewidywany termin powrotu na mecze Superpucharu Hiszpanii. Brazylijczyk doznał kontuzji mięśni uda podczas przerwy reprezentacyjnej 16 listopada. Intensywnie ćwiczył już na boisku w Valdebebas, a kluczem do jego powrotu wydaje się praca w czasie świąt.
W sprawie Camavingi wieści są jeszcze bardziej optymistyczne. Ancelotti wspomniał, że Francuz jest jednym z piłkarzy, którzy są najbliżej pełnego powrotu do zdrowia. Pomocnik trenuje już na murawie i oczekuje się, że wróci tuż po świętach Bożego Narodzenia na pierwszy mecz w 2024 roku, który odbędzie się 3 stycznia na Santiago Bernabéu.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się