REKLAMA
REKLAMA

Gdzie zagra Gago?

Nie chodzi o klub, ale o pozycję na boisku
REKLAMA
REKLAMA

Po dwóch wyjazdach Baldiniego do Argentyny, tygodniach negocjacji z Boca Juniors, czterodniowym pobycie Macriego w Madrycie i wyłożeniu 20 milionów euro za 20-letniego piłkarza (jeden milion za jeden rok), Fernando Gago jest wreszcie zawodnikiem Los Blancos. Teraz pojawia się jednak pytanie, gdzie Capello zamierza ustawić młodego pomocnika.

Trener Królewskich ma twardy orzech do zgryzienia, bo jeśli nie znajdzie Gago miejsca w pierwszym składzie, to media i kibice będą mówili, że gracz stracił pół roku siedząc na ławce, a jego transfer wcale nie był priorytetem. Jeżeli Capello postanowi dać mu szansę, to będzie musiał pogodzić się z rozbiciem pary pivotów Emerson-Diarra, a należy pamiętać, że w odwodzie jest jeszcze Guti, który może grać jako rozgrywający.

Teoretycznie Fernando może zagrać już przeciwko Deportivo, ponieważ posiada włoski paszport. Jego pojawienie się w zespole może dać zespołowi wiele szybkości i płynności w grze. Fabio Capello musi zdecydować, na jakiej pozycji wystawiać Argentyńczyka, lecz jeśli nie da mu grać od pierwszej minuty, to musi dysponować poważnymi argumentami.

Ostatnie aktualności

Robinho charytatywny

Zawodnik Realu Madryt wraca na stare śmieci, by pomóc potrzebującym...

35
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (96)

REKLAMA