Koszykarze Realu Madryt sprawili kibicom miły świąteczny prezent i w efektownym stylu rozbili Joventut na jego parkiecie. Królewscy prowadzili w tym spotkaniu od początku do końca i byli drużyną wyraźnie lepszą. Graczem meczu został Musa, który do 15 punktów dołożył 2 zbiórki i 4 asysty. Czterech zawodników rzuciło 10 lub więcej punktów: Musa, Hezonja, Alocén i Poirier. Kolejną szansę na występ od Chusa Mateo otrzymał Hugo González.
Real Madryt ani na moment nie pozwolił wyjść Joventutowi na prowadzenie. Pierwsza piątka zaczęła od mocnego uderzenia i szybko wypracowała kilka punktów przewagi. Królewscy całkowicie przejęli kontrolę nad zbiórkami. Obecność Tavaresa mocno wpływała na gospodarzy, którzy mieli problem z rzutami za dwa punkty. Podopieczni Chusa Mateo grali swoje. Znów bardzo dobrze prezentował się Hezonja. Chorwat od dłuższego czasu nie schodzi poniżej określonego poziomu (18:26).
Królewscy rozpoczęli drugą kwartę od mocnego uderzenia. Seria 13:3 zwiększyła przewagę do 19 oczek. Bardzo dobrze spisywali się rezerwowi, Rudy oraz Poirier, a na parkiecie pozostał Hezonja, który dalej był dla Joventutu nie do zatrzymania. Campazzo spędził w tej części na parkiecie tylko nieco ponad 3 minuty i zdążył w tym czasie uzbierać 4 asysty. Katalończycy odpowiedzieli jedną krótką serią 8:0, ale zaraz napotkali odpowiedź Realu Madry i różnica przebiła barierę 20 punktów. Joventut minimalnie się zbliżył przed zejściem na przerwę (35:53).
Real Madryt znakomicie w tym meczu rzucał z dystansu, a mając tak dużą przewagę, już po zmianie stron Królewscy mogli sobie pozwolić na rozluźnienie. Na nieco więcej pozwalali Joventutowi w ofensywie, jednak gospodarze z tego nie korzystali. Campazzo i spółka bawili się na parkiecie i rywale zostawali coraz bardziej w tyle (55:79).
W ostatniej części prowadzenie Realu Madryt sięgnęło nawet 36 punktów, a przecież Królewscy grali na parkiecie zespołu, który ostatnio seryjnie wygrywał. Przy tak dobrym wyniku tylko Abalde z pierwszej piątki pojawi się jeszcze na boisku. Szansę otrzymał również Hugo González, który zdobył 4 punkty. Z dobrej strony pokazał się też Ndiaye. Real Madryt przekroczył barierę 100 punktów i zawodnicy w dobrych nastrojach mogą pojechać na krótką świąteczną przerwę.
73 – Joventut (18+17+20+18): Busquets (3), Andrews (11), Ruzić (5), Feliz (10), Tomić (10), Kraag (8), Chery (4), Ribas (8), Brodziansky (3), Rodríguez (3), Cook (8).
101 – Real Madryt (26+27+26+22): Abalde (7), Campazzo (8), Hezonja (14), Tavares (6), Musa (15), Causeur (5), Rudy (9), González (4), Alocén (11), Poirier (10), Llull (3), Ndiaye (9).
Poza kadrą znaleźli się:
• Gabriel Deck – problemy ze zdrowiem
• Sergio Rodríguez – decyzja trenera
• Guerschon Yabusele – naderwane więzadło poboczne piszczelowe (spodziewany powrót: początek 2024 roku)
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się