REKLAMA
REKLAMA

Mateo: Wszyscy zrezygnowali ze swojego błysku, żeby błyszczała drużyna

Chus Mateo podsumował wygrany mecz z Partizanem. Wypowiadał się w samych pochlebnych słowach o podopiecznych.
REKLAMA
REKLAMA
Mateo: Wszyscy zrezygnowali ze swojego błysku, żeby błyszczała drużyna
Fot. Getty Images

– Dobrze to przechodzimy i cieszymy się drogą. Wiemy, gdzie trzeba dotrzeć w dobrej kondycji, ale najpierw trzeba postarać się przejść drogę w najlepszy możliwy sposób. Wszystko nam się układa i znajdujemy się w dobrym rytmie. Nadejdą jeszcze momenty, które nie będą tak dobre, ale spróbujemy je przejść i wiedzieć, w których momentach musimy być gotowi na zwycięstwo.

– To są mecze sezonu zasadniczego, ale pomagają nam w zrozumieniu, co możemy zrobić, jeśli jesteśmy zjednoczeni i gramy razem. Nikt nie może stwierdzić, że w takiej formie podejdziemy do walki o tytuły. Możemy trenować każdego dnia, walczyć każdego dnia, na każdym treningu i na każdym meczu. Utrzymujemy duży głód zwycięstw i mogę tylko pogratulować zawodnikom, ponieważ są znakomici, inteligentni i bardzo uważni.

– Krok po kroku wykańczaliśmy drużynę, która przez nas wyglądała na słabszą, a przecież przyjeżdżała tutaj, grając naprawdę dobrze. Partizan jest wyraźnym kandydatem do play-offów i możliwe, że do Final Four. Potrafią bardzo dobrze wykorzystywać swoje przewagi, rzucają naprawdę bardzo dobrze ze wszystkich pozycji i mieli za sobą pięć zwycięstw z rzędu w Eurolidze.

REKLAMA
REKLAMA

– Obrona przeciwko Punterowi? Kiedy on zaczyna trafiać, jest nie do zatrzymania, co było widać w poprzednim sezonie. Zdajemy sobie sprawę z jego jakości. Causeur i Llull wykonali znakomitą pracę w defensywie, ale bez pomocy kolegów to nie byłoby możliwe. Bronienie jako drużyna pomaga nam w utrzymywaniu poczucia siły. Bronił cały Real Madryt, piątka zawodników na parkiecie wiedziała, co ma robić.

– Wszyscy wykonują niesamowitą pracę. To, że teraz znajdujemy się w dobrej formie, nie oznacza, że później też w niej nie będziemy. Może tak, może nie. Musimy skupić się na tym, co mamy. Odnalezienie się w tak wymagających spotkaniach co dwa dni jest bardzo trudne. Wiemy, jak jest, to już jest przeszłość i teraz rozpoczynamy coś nowego.

– Drużyna zrozumiała, że aby dotrzeć daleko, musimy trzymać się razem i czasami rezygnować z części indywidualnej chwały, żeby inni mogli błyszczeć. Wszyscy zrezygnowali ze swojego błysku, żeby błyszczała drużyna. Oni są niesamowici ze swoim wysiłkiem, charakterem, głodem zwycięstw i chęciami do walki. Dzięki nim jesteśmy tu, gdzie jesteśmy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA