– Widzimy w tym orzeczeniu szansę na poprawienie pewnych naszych przepisów, ale po pierwsze i przede wszystkim, futbol pozostaje zjednoczony i udowadnia to nasze wspólne wystąpienie na tej konferencji prasowej [z przedstawicielami klubów, lig czy kibiców]. Mamy za sobą krajowe organizacje i rządy. Można stwierdzić, że nota prasowa Trybunału i wynikające z niej informacje mediów nie do końca oddają wnioski sądu. Istnieje wręcz kontrast między notą prasową a samym wyrokiem. Wyrok jest wręcz pozytywny, bo przyjmuje kluczowe aspekty europejskiej piramidy piłkarskiej: otwarte rozgrywki, zasługi sportowe i solidarność. Widzicie to na tej konferencji, gdzie razem z organem zarządzającym zasiadają wszyscy interesariusze futbolu. Wszyscy!
– Trybunał akceptuje to, że UEFA odgrywa rolę organizatora i organu autoryzacyjnego. Zarzut tak zwanej Superligi w kwestii podwójnego statusu UEFA został odrzucony. Trybunał oparł decyzję na pytaniach, które przekazał mu madrycki sąd w kwestii starego projektu Superligi i starych zasad autoryzacji z 2021 roku. Trybunał na pewno nie dał zielonego światła ani nie zatwierdził takiego projektu jak tak zwana Superliga. My tak naprawdę cieszymy się z klarowności, jaką zapewnił dzisiaj Trybunał poprzez akceptację systemu autoryzacji i podwójnego statusu UEFA jako organizatora i organu autoryzacyjnego. Tak zwana Superliga nigdy nie poprosiła o autoryzację dla swojego projektu. Jeśli mówią inaczej, nie jest to prawda.
– Byliśmy świadomi, że nasz system autoryzacji nie był perfekcyjny i zaczęliśmy nad tym pracować w 2021 roku, kończąc prace w 2022 roku poprzez decyzję Komitetu Wykonawczego UEFA. Jesteśmy pewni, że te nowe przepisy są w pełni zgodne z wyrokiem Trybunału. Oczywiście po zapoznaniu się z całym wyrokiem sprawdzimy, czy musimy jeszcze dostosować te przepisy.
– Bez żadnej wątpliwości należy ponownie podkreślić, że Trybunał poparł europejski model sportu, który opiera na zasługach sportowych, jakie są gwarantowane jedynie wtedy, jeśli wszystkie zespoły mają w miarę równy poziom szans. To też ważne, że kluby z takich krajów, jak Anglia, Włochy czy Francja, nie mogą dołączyć do projektu poza systemem. Albo jesteś w systemie, albo jesteś poza systemem, ale to twój wybór. Nigdy nie powiedzieliśmy, że ktoś nie może wyjść z systemu, ale niektórzy chcą wyjść z systemu i dalej w nim grać... [krzywi się] Trudno właściwie zrozumieć, o co im chodzi.
– UEFA oczywiście jest wolna w organizowaniu swoich rozgrywek i sprzedawać swoje prawa komercyjne na wyłączność. Dlatego każde nowe rozgrywki muszą być zgodne z naszymi zasadami autoryzacji, wśród których są akceptowanie zasług sportowych, międzynarodowego terminarza czy solidarności. Te zasady chronią rozgrywki europejskich mistrzów klubowych, bo sprawiają, że muszą w nich uczestniczyć mistrzowie krajów i że awanse wywalczane są z lig krajowych. Zawsze jest miejsce na rozwój, ale futbol pozostaje zjednoczony, co widzimy dzisiaj, oraz jest zabezpieczony przed projektami rozłamu, które odrzucają zasady, o których mówiłem.
– Oglądaliśmy tak zwaną prezentację firmy A22. Trudno mi zdecydować, czy mnie zszokowała, czy rozbawiła... Idą Święta, więc wybieram rozbawienie. Interesujące, w cudzysłowie, jest to, że mistrzowie krajów awansowaliby do Niebieskiej Ligi, czyli trzeciego poziomu. Oni sami przyznają więc, że ten system jest jeszcze bardziej zamknięty niż ten z 2021 roku, który został odrzucony przez wszystkich w futbolu i także poza futbolem. Leicester, Girona, Atalanta czy kluby z mniejszych krajów nie mają szans na awans do tych najlepszych rozgrywek. Jeśli to mają być otwarte rozgrywki, to naszym zdaniem jest to pomyłka.
– Podsumowując, nota prasowa to najgorsza część decyzji. Trzeba przeczytać całą decyzję. My to zrobimy i zobaczymy, czy trzeba wzmocnić zasady autoryzacji. Cieszę się, że obejrzeliśmy tę prezentację i jasne pozostaje, że oferują zamknięte rozgrywki. Zawsze to wiedzieliśmy, ale oni próbowali mówić inaczej. Widziałem, że angielscy kibice nazywają te rozgrywki Ligą Zombie. Oni w Superlidze użyli kolorów do nazwania swoich lig. My nie będziemy próbować ich zatrzymać. Nie robiliśmy też tego wcześniej i mówiłem o tym wiele razy: mogą stworzyć, co chcą i mam nadzieję, że stworzą jak najszybciej fantastyczne rozgrywki między dwoma klubami. Mam nadzieję, że wiedzą, co robią, ale nie jestem pewny.
– Futbol nie jest na sprzedaż. Pokazaliśmy to wiele razy jako futbol, jego interesariusze i społeczeństwo. Nic tego nie zmieni.
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się