Dzisiejsze spotkanie na Di Stéfano mogło rozpocząć się świetnie dla Las Blancas, które już w 4. minucie stanęły przed okazją do wyjścia na prowadzenie, jednak piłka po strzale Claudii Zornozy z ostrego kąta po pustym przelocie Nnadozie trafiła tylko w boczną siatkę. Z biegiem minut mecz zaczął się wyrównywać i widać było, że obu drużynom zależy przede wszystkim na tym, by nie popełnić błędu, który skutkowałby czystą okazją dla przeciwniczek. W 27. minucie bardzo dobrym uderzeniem ze sporej odległości popisała się Olga, jednak na posterunku była Nnadozie, która sparowała piłkę nad poprzeczkę. 3 minuty później bramkarka Paris FC dwukrotnie broniła strzał z ostrego kąta Caroline Møller. Tuż przed przerwą bramkę dla paryżanek mogła zdobyć Corboz, ale jej uderzenie z okolic 16. metra minimalnie minęło światło bramki Misy. Do przerwy byliśmy świadkami raczej meczu walki z niewielką ilością jakościowego futbolu.
Po zamianie stron w 50. minucie wyśmienitą okazję do objęcia prowadzenia miały piłkarki Paris FC, które wyprowadziły błyskawiczną kontrę po stracie w kole Zornozy, jednak w polu karnym Las Blancas fatalnie pomyliła się Mateo. Paryżanki przeważały i w 58. minucie Misa uratowała Królewskie po kolejnej stracie w środku pola, tym razem wprowadzonej chwilę wcześniej Toletti, i próbie Thiney. Królewskie przebudziły po 20 minutach drugiej połowy, kiedy Nnadozie najpierw wybroniła strzał Feller po sprawnie wyprowadzonej kontrze, a chwilę później uderzenie Olgi po rzucie rożnym. W odpowiedzi paryżanki ponownie zatrudniły Misę, która popisała się kolejną świetną interwencją po uderzeniu poprzedzonym dośrodkowaniem Bussy. W 76. minucie hiszpańska bramkarka Realu Madryt uratowała zespół po sprytnym strzale w krótki róg Thiney. Chwilę później Maite Oroz w bezmyślny sposób sfaulowała w polu karnym Hoicne, a jedenastkę pewnym strzałem na bramkę zamieniła Thiney. Do końca meczu wynik nie zmienił się i finalnie Francuzki zasłużenie wywożą ze stolicy Hiszpanii bardzo ważny komplet punktów.
W ostatnim meczu 2023 roku piłkarki Realu Madryt zasłużenie przegrywają z Paris FC i w słabym stylu żegnają się z marzeniami o grze w fazie pucharowej Ligi Mistrzyń. Najbliższe dni w kobiecej sekcji mogą być gorące, ponieważ Królewskie wracają do gry 7 stycznia, kiedy to podejmą u siebie Madrid CFF w mecz 13. kolejki Ligi F.
Real Madryt – Paris FC 0:1 (0:1)
0:1 Thiney 78' (rzut karny)
Real Madryt: Misa; Oihane, Ivana, Kathellen, Olga; Tere Abelleira (86' Marisa), Freja Siri (57' Toletti), Zornoza; Raso (57' Feller), Møller (57' Caicedo) i Athenea.
Paris FC: Nnadozie; Bogaert, Greboval, Hocine, Soyer (62' Fleury); Corboz, Korosec (62' Le Muel); Mateo, Thiney (83' Hunter), Bussy (84' N'Dongala); Bourdieu (62' Ribadeira).
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się