Fabio Cannavaro, najśmielej krytykowany przez kibiców po blamażu z Recreativo, odpowiedział na zarzuty kierowane pod jego adresem. Zdobywca Złotej Piłki i Piłkarz Roku FIFA nie miał problemów z przeproszeniem sympatyków Królewskich za słabą postawę swoją i całego zespołu: „Ktoś zawsze chce wygrać, a my graliśmy źle. Liczymy, że rok 2007 będzie inny. Proszę, żeby kibice wybaczyli nam to słabe spotkanie".
Włoski stoper przyznał, że cała drużyna prezentowała się niezbyt dobrze i dlatego wygranie meczu było bardzo trudne: „Myślę, że wszystko zawiodło. Mecz był bardzo trudny i nie można nas usprawiedliwić. Cały zespół zagrał źle. Nic nie można powiedzieć, jeśli gra się tak słabo. Ten wynik źle wpłynie na naszą psychikę i naszą pozycję w tabeli. Jeśli wygrywamy na wyjazdach, nie możemy grać źle na własnym stadionie. Jeśli grasz słabo i bez poświęcenia, zwycięstwo jest niemożliwe".
Cannavaro zaznaczył też dobrą postawę Recreativo, które od pierwszego gwizdka wiedziało, jak powstrzymać Real: “To skromna drużyna, która miała świadomość naszych umiejętności i wiedziała jak zagrać. To normalne, że trener daje nam wskazówki i czasem się gniewa".
Cannavaro w odpowiedzi na krytykę
Potulny jak baranek Włoch przeprasza za złą grę
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się