David Alaba musiał opuścić boisko już w pierwszej połowie spotkania z Villarrealem. Austriacki obrońca mógł nabawić się poważnej kontuzji lewego kolana, ponieważ musiał schodzić z murawy w asyście lekarzy, a miny piłkarzy Realu Madryt jasno sugerowały, że nie jest to lekki uraz. Niewykluczone, że doszło do naruszenia lub nawet zerwania któregoś z więzadeł w lewym kolanie.
Jeszcze dzisiaj piłkarz powinien zostać wstępnie przebadany przez klubowych lekarzy i prawdopodobnie już po spotkaniu dowiemy się nieco więcej o stanie jego zdrowia, gdy na konferencji prasowej stawi się Carlo Ancelotti. Na razie media nie spekulują, jakiej dokładnie kontuzji mógł nabawić się Alaba, ale nikt nie ma wątpliwości, że może być to uraz, który wykluczy go z gry na kilka miesięcy, a może nawet oznaczać zakończenie sezonu, jeśli doszło do zerwania więzadła krzyżowego przedniego lub tylnego.
Jutro Alaba stawi się w Valdebebas, aby przejść dokładniejsze badania, ale niewykluczone, że badanie rezonansem magnetycznym nie będzie jeszcze możliwe, jeśli wokół kontuzjowanego miejsca widoczny będzie jeszcze obrzęk. Wówczas na dokładniejszą diagnozę będzie trzeba zaczekać przynajmniej do wtorku. Na ten moment odczucia nie są jednak najlepsze.
Problemy z prawą nogą po pierwszej połowie zgłosił także Ferland Mendy, którego na boisku ma zastąpić Fran García.
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się