Endrick jest już w Madrycie, informuje MARCA. Przyszły zawodnik Realu Madryt wylądował na terminalu Barajas 2 (około trzeciej po południu lotem z Bostonu z międzylądowaniem w Lizbonie), aby „rozpocząć” swoją przygodę w stolicy Hiszpanii. Brazylijczyka na lotnisku spotkali dziennikarze Marki, a piłkarz pozował do zdjęcia z zeszłoroczną okładką gazety, zanim wsiadł do taksówki, którą udał się do Valdebebas. W tym samym miejscu dopadli go również reporterzy Asa, którzy wpadli na podobny pomysł.
Brazylijczyk przyleciał do stolicy Hiszpanii po tygodniowych wakacjach w Stanach Zjednoczonych, gdzie skorzystał z okazji, by obejrzeć mecze NBA, a także baseballu (w środę wybrał się na stadion Red Sox). New Balance zorganizował mu też spotkania z amerykańskimi gwiazdami koszykówki w Bostonie, aby mógł wymienić się koszulkami z takimi graczami jak Jayson Tatum z Celtics czy Darius Garland z Cleveland Cavaliers.
Napastnik będzie przede wszystkim zwiedzał sam Madryt, ale skorzysta z tej ekspresowej podróży, aby poznać też ośrodek Królewskich w Valdebebas i jego obiekty. Tam, zgodnie z planem, spotka się również z Florentino Pérezem. Real Madryt zmierzy się z Villarreal w najbliższą niedzielę, a 17-latek zasiądzie też na trybunach Santiago Bernabéu, by obejrzeć to spotkanie na żywo. Jego wizyta na stadionie będzie wisienką na torcie doskonałego weekendu, w którym weźmie udział również jego rodzina i otoczenie.
Występ Endricka był kluczowy dla zdobycia mistrzostwa przez Palmeiras. Napastnik strzelił gola w ostatnim meczu, miał niesamowite rozgrywki i zwiększył swój dorobek do jedenastu bramek. Pierwszy raz od bardzo dawna młody zawodnik w wieku poniżej 18. roku życia zdobył też więcej niż dziesięć bramek w lidze. Ostatnim, który tego dokonał był Neymar, od którego teraz przejął pałeczkę.
Endrick oficjalnie dołączy do Realu Madryt w lipcu przyszłego roku po ukończeniu 18. roku życia. Młody brazylijski napastnik będzie jedną z nowych twarzy klubu w sezonie 2024/25 i pomimo uzgodnienia przeprowadzki do Chelsea niespełna dwa lata temu, wyląduje w Hiszpanii. Tam spotka się z Viníciusem czy Rodrygo, zawodnikami, którzy przeszli podobną drogę, aby trafić do Madrytu.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.