Filipe Luís, który swoją przygodę w Hiszpanii rozpoczął od szkółki Realu Madryt, najlepsze lata swojej kariery spędził w Atlético Madryt. Tam wielokrotnie mu było dane brać udział w derbowych starciach właśnie z Królewskimi, w których szeregach grał w tamtym czasie Ángel Di María. Teraz w rozmowie na Charla Podcast były brazylijski zawodnik wrócił wspomnieniami do tamtych lat, przywołując przy tym moment, którego najbardziej w swojej karierze żałuje.
– Otworzę przed wami swoje serce. Jeśli jest coś, czego najbardziej żałuję i gdyby było mi dane cofnąć się w czasie, aby to odkręcić, to dotyczyło to Ángela Di Maríi. Przeszedłem do Atlético Madryt i mieliśmy zagrać z Realem Madryt. Kun Agüero powiedział mi wtedy: „Filipe, jeśli do niego podejdziesz i to zrobisz, to wypadnie z meczu. Podejdź do niego i gadaj na jego żonę”. Tak też zrobiłem. Mówiłem na jej temat różne rzeczy, wypowiadałem jej imię. Pamiętam, jak ze zmartwieniem na mnie spojrzał. W tym meczu wygrywałem z nim wszystko. Widać było, że nie gra mu się dobrze.
– Po meczu wróciłem do domu i tak tego żałowałem. Di María… Po tysiąckroć przepraszam, przyjacielu. Przepraszam, że ci to zrobiłem.
Jak przypomina MARCA, mimo tych prowokacji Real Madryt wygrał wówczas 2:0 po bramkach Ricardo Carvalho i Mesuta Özila.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się