Choć media przewidywały, że na spotkanie na Estadio Benito Villamarín z Betisem, do bramki Realu Madryt wróci Kepa Arrizabalaga, między słupkami ponownie zobaczyliśmy Andrija Łunina. Ukrainiec spisał się bez zarzutu i kilka razu uratował Królewskich przed stratą gola. Carlo Ancelotti na ostatnich konferencjach prasowych mówił już mniej zasadniczo na temat pozycji podstawowego golkipera w klubie i w sobotę zdecydował ponownie desygnować Łunina.
Jak podaje Miguel Angel Díaz z radia COPE, włoski trener przywróci Kepę do bramki na spotkanie w Lidze Mistrzów z Unionem Berlin. Prawdopodobnie dobre występy ukraińskiego portero skłoniły Carletto do przemyślenia swojej polityki i wprowadzenia niewymuszonej rotacji.
Zobaczymy czy obecna sytuacja zacznie przypominać tę z sezonu 2013/14, gdy Ancelotti w La Lidze stawiał na Diego Lópeza, w Lidze Mistrzów oraz Copa del Rey szanse dostawał od niego Iker Casillas. Czy teraz Łunin będzie etatowym golkiperem Realu na rozgrywki ligowe, a Kepa na pucharowe? Pokażą nam to najbliższe dni i tygodnie.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się