– Odkąd tutaj jesteśmy, to mecze Betisu z Realem Madryt zawsze były bardzo wyrównane. Dla nas to ważne i zagramy tak samo jak zawsze. Od pierwszej minuty będziemy szukać zwycięstwa.
– Poziom Bellinghama? Trudno jest przewidzieć przyszłość, ale Bellingham rozgrywa na ten moment wielki sezon. Ma wielkie możliwości, ale skoro go nie znam, to sam nie wiem, na jaki poziom może wejść i czy byłby go w stanie utrzymać przez wiele lat jak to robili Cristiano czy Messi.
– Krycie indywidualne? Z Realem Madryt trzema mieć na oku wielu zawodników, nie tylko Bellinghama. Nie będziemy zmieniać wszystkiego z powodu jednego człowieka. Oni mają w swoich szeregach wielu zawodników, którzy są w stanie odwrócić losy meczu.
– Szczególny mecz? Nie, nie jest dla mnie szczególny. Odczuwam równie dużą motywację jak w przypadku innych rywali. To coś innego, ale jednocześnie nic szczególnego. Ani dla mnie, ani dla Isco. Mecz z Realem Madryt nie sprawia, że nagle masz większe oczekiwania czy motywację. Jestem zaangażowany w pracę w Betisie i skupiam się na tym, abyśmy rozegrali wielki sezon.
– Sędziowanie? Jeśli uwierzymy w to, że praca arbitrów może być warunkowana tym, co się pojawia w mediach, to oznaczałoby to, że nie nadają się oni do sędziowania w Primera División.
– Isco jest zmotywowany, aby w dalszym ciągu prezentować poziom, jaki utrzymuje od początku sezonu. Niezależnie od tego, jakiego rywala będzie miał naprzeciwko siebie. Gra przez tyle lat w Realu Madryt mówi sama za siebie. Oby utrzymał ten poziom.
– Kontuzje? Z różnych powodów spotyka nas wiele kontuzji, które są teraz poważniejsze niż w poprzednich latach. Drużyna jest jednak przygotowana do tego, że jeśli brakuje jednego zawodnika, to w jego miejsce wchodzi ktoś inny. Na jutro mamy sześciu nowych zawodników, ale ta ekipa zawsze prezentowała się z dobrej strony i mam nadzieję, że tak samo będzie z najlepszą drużyną La Ligi.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się