W ostatnich dniach różne źródła na czele z Chiringuito i Relevo informowały, że umowa pozyskanego w 2018 roku bramkarza wygasa ostatecznie w 2025, a nie 2024 roku. Do odnowienia porozumienia miało dojść przy okazji jednego z wypożyczeń Ukraińca. Marcos Benito z Chiringuito dodał kolejne informacje w tej sprawie.
Dziennikarz przekazał, że już oficjalnie można mówić o tym, że agentem Łunina został Jorge Mendes. Dotychczas interesy 24-latka reprezentował jego ojciec przy pomocy prawników, ale od teraz ma to robić słynny Portugalczyk. Co ciekawe, 23 listopada media podawały, że golkiper i agent spotkali się na lotnisku w Madrycie, ale wtedy nieznany był jeszcze powód ich rozmowy.
Benito dodał, że według jego informacji, to sam zawodnik poprosił Mendesa o reprezentowanie jego interesów i pomoc w prowadzeniu kariery. Niewątpliwie ten ruch wskazuje na to, że Łunin intensywnie myśli o swojej przyszłości. Najbliższe lato może być okazją dla zawodnika, by znaleźć klub, gdzie będzie mógł grać w pierwszym składzie, ale także dla Królewskich, by na nim zarobić, bo jego wartość w ostatnich tygodniach znowu poszła do góry.
Co ważne, Benito podał, że piłkarz nie był zadowolony z ostatnich słów Carlo Ancelottiego, który z góry zapowiedział powrót do bramki Kepy Arrizabalagi. „Łunin cieszy się z tych ostatnich meczów i uważa, że te spotkania pokazały, iż zasługuje na dużo większe zaufanie od trenerów. Jednak po występie w Kadyksie słowa Ancelottiego o tym, że zdrowy Kepa wróci do bramki niezależnie od wszystkiego, zraniły Łunina, bo jego zdaniem on pokazał, że zasługuje, by bronić bramki Realu Madryt. W jego spojrzeniu te słowa oznaczają, że nawet dobra gra nie daje mu szansy na zrealizowanie tego celu”, przekazał dziennikarz.
Kepa w sobotę usiadł na ławce w meczu z Granadą po tym, jak odbył dwa treningi z drużyną po powrocie po kontuzji mięśniowej. Ancelotti poinformował, że daje czas Hiszpanowi na dojście do formy i publicznie utrzymał przekaz, że w sobotę w starciu z Betisem w pierwszym składzie wyjdzie Arrizabalaga.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się