Roberto Gómez z Radia Marca poinformował w nocy, że Thibaut Courtois przekazał Realowi, iż nie planuje jechać z reprezentacją Belgii na EURO 2024; „Pozostanie w Madrycie pod okiem Llopisa, aby odzyskać 100% formy” – powiedział dziennikarz.
Jak podaje francuskie RMC Sport, powołując się na kontakty z otoczeniem belgijskiego bramkarza, nic takiego nie miało miejsca. Golkiper kontynuuje rehabilitację po zerwaniu więzadła w kolanie. Osoby bliskie 31-latkowi uważają, że wypuszczenie takich fałszywych informacji ma na celu ponowne rozpalenie konfliktu między Courtois a selekcjonerem Domenico Tedesco. Jedną z pierwszych decyzji nowego opiekuna Czerwonych Diabłów było ustanowienie, że opaska kapitana kadry nie będzie miała stałego właściciela. Decyzja ta miała na tyle zdenerwować wcześniejszego kapitana, czyli właśnie bramkarza Realu, że ten odmówił wyjazdu z reprezentacją na mecz przeciwko Estonii i wrócił do Madrytu. Tak zrelacjonował to Tedesco, ale bramkarz zaprzeczył na Instagramie jego wersji zdarzeń i podał, że wycofał się z gry z powodu kontuzji kolana.
Jednak nawet kolega bramkarza z kadry, Timothy Castagne, w październiku potwierdził w jednym z wywiadów wersję selekcjonera, mówiąc dosadnie: „Byłoby dziwne, gdyby Thibaut wrócił, jakby nic się nie stało. To będzie problem do rozwiązania między nim a trenerem. Musimy zadać sobie pytanie, czy chcemy poświęcić drużynę Czerwonych Diabłów dla jednego zawodnika?”
Nawet jeśli osoby bliskie Courtois zaprzeczają bojkotowi turnieju w jego wykonaniu, nie jest pewne, że bramkarz w ogóle zdąży się wykurować na EURO. W nadchodzących miesiącach przekonamy się, czy Belg wróci na końcówkę sezonu klubowego, a jeśli tak, to w jakiej formie.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się