Dwóch dobrych byłych piłkarzy u steru tak wielkiego klubu jak Arsenal, czy ma to coś wspólnego z sukcesami drużyny?
O Mikelu mogę powiedzieć, że stworzyliśmy coś wyjątkowego, powiedziałbym, że całkiem sporo. Zaczęliśmy jako dwaj znajomi, dwaj byli piłkarze, którzy chcieli robić coś w świecie futbolu. Zaczęliśmy pracować razem, z szacunkiem, każdy w swoim obszarze i ze specyficzną dynamiką, a teraz mogę powiedzieć, że utrzymujemy spektakularną dynamiką. Praca z Mikelem jest przyjemnością. Jest świetnym profesjonalistą i wspaniałą osobą. Kiedy te dwa czynniki się łączą, wszystko staje się o wiele łatwiejsze i prostsze.
Co znaczy dla ciebie Arteta?
Mam wielkie szczęście, że jestem w Arsenalu i mogę pracować z Mikelem. Dyskutujemy, rozmawiamy o wszystkim w klubie i mogę powiedzieć, że bardzo się lubimy.
A Arsenal znów prowadzi, tak jak w poprzednim sezonie.
Prowadzimy, jesteśmy szczęśliwi i rozgrywamy dobre mecze. Nie jesteśmy nawet w połowie sezonu i przed nami długa droga. Dobrze znasz Premiership. To bardzo trudna rywalizacja, więc musimy być konsekwentni i kontynuować to, co robimy, aby zakończyć sezon bardzo dobrze.
Dlaczego Arsenal?
Dla mnie radością było przyjście do Arsenalu i możliwość reprezentowania tego wspaniałego klubu, a także jako były zawodnik miałem teraz okazję odebrać tę nagrodę jako menadżer. Dla mnie jest to powód do dumy, ponieważ zszedłem z boiska i przeszedłem prosto na drugą stronę, a docenienie pracy, którą wykonujemy, jest przywilejem.
Ødegaard cały czas rozwija się w Arsenalu.
Są zawodnicy, którzy w jednym miejscu spisują się dobrze, a w drugim źle. To zależy od dobrych momentów, okazji… Naszą strategią jest i było podpisywanie kontraktów z młodymi zawodnikami, a on się w nią wpasował. Przyszedł na wypożyczenie, a potem zdecydowaliśmy się go kupić. Obserwowaliśmy Martina przez wiele lat i być może mieliśmy cierpliwość, której nie mieli inni. Teraz jest jednym z naszych kapitanów, dobrze się bawi i jest jedną z rozpoznawalnych twarzy naszej drużyny.
Czy jako były gracz Valencii obserwujesz to, co dzieje się w twojej poprzedniej drużynie?
Oczywiście, że tak, bardzo ich lubię. Wciąż mam tam wielu przyjaciół. Stworzyłem z tym klubem coś wyjątkowego. Teraz Baraja, który był moim kolegą z drużyny, jest odpowiedzialny za zespół. Obserwuję go i radzi sobie bardzo dobrze. Jestem kibicem i wspieram drużynę, aby była na pozycjach, na które zasługuje, na ważnych pozycjach w lidze. Ilekroć jestem w Walencji, idę ich zobaczyć, pozdrowić i spędzić z nimi trochę czasu. Baraja zrobił same dobre rzeczy odkąd rozpoczął swoją pracę i tak powinno być dalej. Mam nadzieję, że będzie miał jeszcze lepszy sezon niż poprzedni.
Czy uważasz, że Real Madryt podjął dobrą decyzję podpisując kontrakt z Endrickiem?
Nie jestem w stanie powiedzieć, co Real Madryt powinien, a czego nie powinien robić (śmiech). Myślę, że tak. Kupili wyjątkowego zawodnika. To mogę powiedzieć. Bardzo dobrze znam rynek południowoamerykański i ten zawodnik jest bardzo bliski stania się kimś ważnym. Pochodzi z Palmeiras, klubu, który znam bardzo dobrze i wiem, że może dokonać wielkich rzeczy.
Jak daleko może zajść Bellingham?
Pfff, dobre pytanie. Już w Bundeslidze było widać, że z jego potencjałem może zajść bardzo daleko, ale kiedy przybywa do Madrytu i zaczynasz widzieć, co robi, zdajesz sobie sprawę, że jest kimś wyjątkowym, innym. Teraz musisz cieszyć się, gdy widzisz, jak gra. Gratulacje dla Realu Madryt i dla niego za wspaniały sezon. Futbol jest szczęśliwy, że ma takich zawodników jak on. Jego obecność to świetna wiadomość.
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się