Fabio Cannavaro został niesprawiedliwie usunięty z boiska w 53 minucie spotkania. Powtórki nie zostawiają najmniejszych wątpliwości - Włoch dotknął piłki głową a nie ręką. Nie ma się co dziwić wściekłości piłkarza gdy opuszczał murawę. - Nie lubię być wyrzucanym z boiska, trudno to zaakceptować. Nie dotknąłem piłki ręką. Dzięki Bogu wygraliśmy ten mecz, potrzebowaliśmy punktów po wpadce w Sewilli. Espanyol to dobra drużyna, która - nie licząc meczu z nami - nie przegrała na własnym terenie od bardzo dawna. Na pewno zdobędziemy mistrzowski tytuł, jeśli wygramy wszystkie mecze. Nie koncentrujemy się na wynikach innych drużyn. Mam nadzieję, że będę mógł zagrać w środę, jeżeli moja czerwona kartka zostanie anulowana - mówi Cannavaro.
- Nie wiem czy jestem laureatem FIFA World Player, czy nie. Klubowi koledzy poinformowali mnie o tym w szatni. Jutro lecę do Genewy, ale jeszcze nie wiem kto zdobędzie tę nagrodę. W przypadku Złotej Piłki wiedziałem już wcześniej, że to ja ją zdobędę, ale teraz jeszcze nic nie jest przesądzone. Wspaniale byłoby zdobyć ten laur. To był dla mnie nieprawdopodobny rok, w którym wygrałem Mistrzostwo Świata, Mistrzostwo Włoch i dołączyłem do Realu Madryt - kończy swą wypowiedź najbardziej utytułowany piłkarz mijającego roku.
Cannavaro: Nie dotknąłem piłki ręką
Włoski stoper nie mógł pogodzić się z decyzją sędziego
REKLAMA
Komentarze (49)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się