Hugo de Llanos to wielka rewelacja „nowego” Juvenilu A Álvaro Arbeloi. Dublet przeciwko Napoli podkreślił niesamowity początek sezonu w jego wykonaniu. Pomocnik cieszy się przemianą w „killera”, dzięki czemu jego bilans wzrósł do 11 zdobytych goli, z czego 7 trafień zanotował w lidze, a 4 w Lidze Młodzieżowej UEFA. Jest najlepszym strzelcem swojej drużyny w obecnej kampanii.
Bardziej ofensywna wersja 18-latka jest osobistym wynalazkiem Arbeloi. Po poważnej kontuzji, której doznał Pol Fortuny oraz letnich awansach do Castilli Gonzalo, Nico Paza i Palaciosa, szkoleniowiec musiał znaleźć sposób, aby zniwelować liczbę potencjalnie „zabranych” drużynie bramek. Eksperyment z przesunięciem wyżej De Llanosa okazał się strzałem w dziesiątkę.
Hugo był do tej pory środkowym pomocnikiem z ciągiem na bramkę, więc od tego sezonu trener zdecydował się włączyć go do atakującej trójki, aby wykorzystać jego umiejętność odnalezienia się w szesnastce przeciwnika. 18-latek prezentuje teraz swój pełny repertuar zagrań i pokazuje nieznaną wcześniej skuteczność.
„To nowoczesny zawodnik, idealny do dzisiejszego futbolu” – mówi Ancelotti o Bellinghamie. O Angliku jest ostatnio głośno ze względu na jego cechy związane ze strzelaniem goli i wszechstronność, Real może pochwalić się wychowaniem dwóch zawodników o takim profilu. Pierwszy to Nico Paz, a drugi to Hugo de Llanos, który świętował swoją pierwszą bramkę przeciwko Napoli firmową cieszynką Bellinghama.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się