– To był ciężki mecz, trudny. Kiedy wydawało się, że mamy najwięcej trudności, to byliśmy w stanie wydobyć z siebie więcej energii, by wygrać spotkanie. Ostatnie 20 minut było bardzo dobre, zmieniło oblicze meczu.
– Występ Nico Paza? To talent, młody chłopak ze szkółki, który pracuje z nami. Strzelił ważnego gola dla siebie i dla nas.
– Z czego jestem bardziej zadowolony: z bramki Nico Paza czy Joselu, który miał problemy? Jestem zadowolony z meczu drużyny, bo to był dość trudne spotkanie przeciwko silnemu rywalowi przy wszystkich problemach, z jakimi się borykamy. Jednak cały czas wytrzymywaliśmy, walczyliśmy i konkurowaliśmy. W tego typu meczach jestem właśnie z tego zadowolony. Udało nam się spełnić cel, jakim było wygranie grupy. Teraz będziemy odpoczywać, ponieważ myślę, że potrzebujemy odpoczynku. To był bardzo intensywny mecz, bardzo fizyczny i musimy odpocząć.
– Czy były wątpliwości w przerwie co do stanu Bellinghama? Tak, wydawało się, że był bardzo zmęczony w środku drugiej połowy, ale potrzebował 10 minut, by odsapnąć i w ostatnich 15 minutach zrobił różnicę, która pozwoliła nam wygrać. Zaskakuje, ponieważ nikt nie wyobrażał sobie, że zaadaptuje się w taki sposób do tego miejsca, do tego futbolu, do nowego klubu. Zaskakuje wszystkich. Zaskakuje oczywiście kibiców Realu Madryt, kolegów, ale również rywali.
– Na zewnątrz wszyscy mówią, że to niemożliwe, by Bellingham utrzymał tę serię strzelecką cały sezon? Jest spektakularny w wejściu w pole karne. Miał też kolejną szansę w drugiej połowie po podaniu Carvajala. Wchodzi w pole karne niczym motocykl.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się