REKLAMA
REKLAMA

Di Lorenzo: W pierwszym meczu zmusiliśmy Real do obrony

Giovanni Di Lorenzo stawił się na konferencji prasowej przed przed meczem z Realem Madryt w ramach 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Poniżej przedstawiamy zapis wypowiedzi piłkarza Napoli.
REKLAMA
REKLAMA
Di Lorenzo: W pierwszym meczu zmusiliśmy Real do obrony
Fot. Getty Images

– Jak podchodzimy do tego spotkania? Odczucia są pozytywne. Zagramy na wielkim stadionie przeciwko świetnej drużynie. Jesteśmy gotowi. 

REKLAMA
REKLAMA

– Zawodnik Realu, którego widziałbym w Napoli? Z całym szacunkiem dla Realu Madryt, ale nie zamieniłbym żadnego ze swoich kolegów. 

– Czy analizowaliśmy grę Bellinghama? Nie mieliśmy zbyt wiele czasu, ale przeanalizowaliśmy, jak porusza się między liniami. Real ma wielu pomocników, którzy podłączają się do ataku i będziemy musieli być bardzo ostrożni.

– Kontuzja Viníciusa? Mają w drużynie wielkich mistrzów. Jasne, mają wielu kontuzjowanych graczy, ale ich jedenastka nadal będzie bardzo dobra. Będziemy musieli być uważni, zwłaszcza w defensywie. Kluczowe będzie bronienie całym zespołem. 

– Bellingham graczem w najlepszej formie w Europie? On jest mistrzem. Zaskakujące było to, jaki wpływ wywarł na drużynę taką, jak Real Madryt. Jest młody, ale ma duże doświadczenie i będziemy musieli na niego uważać.

– Santiago Bernabéu? To piękny stadion, nigdy jeszcze tu nie grałem. Występ na tym obiekcie w Lidze Mistrzów będzie bardzo ekscytującym doświadczeniem. Wykonujemy naszą pracę właśnie dla takich wieczorów. Wiele przeszedłem w swojej karierze i możliwość gry na Santiago Bernabéu jest dla mnie czymś wyjątkowym. 

– W pierwszym meczu sprawiliśmy Realowi dużo kłopotów? W Neapolu popełniliśmy kilka błędów, które zadecydowały o wyniku. Sam nie zachowałem się dobrze przy golu Viníciusa, ale nastawienie drużyny było dobre. W drugiej połowie zmusiliśmy ich do obrony, ale jutrzejszy mecz będzie zupełnie inny. Będziemy musieli wykorzystać szanse, które będziemy mieli. 

REKLAMA
REKLAMA

– Wygrana na Bernabéu napędzi nas na mecze ligowe? Zwycięstwa zawsze pomagają. Niedzielna wygrana dodała nam odwagi i spokoju, które straciliśmy w poprzednich tygodniach.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA