Chorwacki pomocnik wrócił z Kadyksu z bólem w lewym udzie, a służby medyczne Realu Madryt zdecydowały się dopiero dzisiaj przeprowadzić ostateczne badania rezonansem magnetycznym, aby dowiedzieć się, jaki jest zakres dolegliwości Modricia. Wrażenia od samego początku były optymistyczne i przypuszczano, że zawodnikowi nie dolega nic poważnego i potwierdziły to dzisiejsze testy w Valdebebas.
Hiszpańscy dziennikarze zgodnie donoszą, że Modrić nabawił się przeciążenia mięśniowego w lewym udzie, ale nie doszło do żadnego naderwana lub zerwania. Chorwat na pewno nie zagra w jutrzejszym spotkaniu z Napoli i dzisiaj nie trenuje nawet z zespołem, ale odczucia są na tyle pozytywne, że jego występ w sobotnim spotkaniu z Granadą nie jest na ten moment wykluczony.
Modrić nabawił się przeciążenia mięśniowego na Nuevo Mirandilla i zszedł z boiska w połowie drugiej połowy, ponieważ sztab szkoleniowy nie chciał podejmować żadnego zbędnego ryzyka w obliczu wielu kontuzji w zespole. Jutro Carlo Ancelotti nie będzie mógł jednak liczyć nie tylko na Chorwata, ale także na Kepę Arrizabalagę, Thibaut Courtois, Édera Militão, Auréliena Tchouaméniego, Eduardo Camavingę, Ardę Gülera i Viníciusa. Do gry gotowy powinien być za to Brahim Díaz, który uporał się już dolegliwościami żołądkowymi.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się