Koszykarze Realu Madryt rozpoczynają dzisiaj maraton meczów. Dwie podwójne kolejki Euroligi przedzielone spotkaniem z Breogánem w lidze. W dodatku wszystkie spotkania w Eurolidze to wyjazdy: dzisiaj do Belgradu, w czwartek do Stambułu, a w przyszłym tygodniu do Aten. Będzie to trudny sprawdzian dla drużyny Chusa Mateo, która do tej pory ma na koncie komplet zwycięstw. Dobrą wiadomością dla trenera jest sytuacja kadrowa. W niedzielę do gry wrócił Carlos Alocén i w tym momencie tylko Yabusele nie jest do dyspozycji szkoleniowca.
W pierwotnym terminie mecz z Maccabi nie doszedł do skutku z oczywistych powodów. Sytuacja w Izraelu zmusiła klub z Tel Awiwu do przeprowadzki. Wybór ostatecznie padł na Belgrad i tam Maccabi występuje w roli gospodarza, chociaż przy w większości pustych trybunach. Mimo niełatwej sytuacji Maccabi spisuje się całkiem nieźle. Z jednym spotkaniem rozegranym mniej zajmuje siódmą pozycję. Zdobywa dużo punktów, nawet kiedy przegrywa swoje mecze. Pod względem średniej liczby punktów Maccabi jest trzecie w Eurolidze, ustępując tylko Partizanowi i Realowi Madryt.
Królewscy muszą się przestawić na bardzo intensywne dni. Chus Mateo doskonale zdaje sobie sprawę, co czeka jego drużynę, dlatego w niedzielnym spotkaniu z Andorrą nie posłał Campazzo na parkiet. Argentyńczyk będzie teraz bardzo potrzebny. Na szczęście Facu zyskał wsparcie w postaci Alocéna. Niezależnie od tego, czy Mateo postawi na młodego Hiszpana również w Eurolidze, czy na razie jego rola będzie się ograniczała do ligi, to ktoś dzięki temu będzie mógł złapać oddech. Madrytczycy wygrali wszystkie dziewięć meczów w tym sezonie Euroligi, ale teraz utrzymanie tej passy będzie ekstremalnie trudne, bo wszystkie wyjazdy to pojedynki z drużynami z górnej połówki tabeli.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:15. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport News.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się