Gratulacje, dzisiaj spełniłeś swoje marzenie. Zadebiutowałeś w Realu Madryt. Co teraz czujesz?
Jestem bardzo szczęśliwy. Na początku byłem trochę zdenerwowany, ale kiedy wchodzisz na boisku, to zdenerwowanie mija. Jestem bardzo wdzięczny i jednocześnie bardzo szczęśliwy.
Ile czasu marzyłeś o tym momencie?
Od dziecka debiut był moim marzeniem, od zawsze jestem madridistą. Zawsze marzyłem o graniu w pierwszym zespole. Jestem wdzięczny za tę szansę i bardzo zadowolony.
Jak wyglądał twój dzień? Podróżujesz z Realem Madryt, debiutujesz w meczu wyjazdowym. Wyjazd wraz z twoimi idolami musi być czymś wyjątkowym.
Tak, to pierwszy raz, gdy podróżuję z pierwszym zespołem. To dla mnie nowe doświadczenie, ale koledzy są dla mnie bardzo mili i przez to wszystko jest dla mnie prostsze. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy.
Co powiedział ci Ancelotti przed wejściem na boisko?
Mówił, abym grał i cieszył się tą chwilą. Prosił, abym pomagał drużynie w ataku i obronie i przede wszystkim, abym cieszył się grą.
Czy piłkarze dali ci jakieś rady?
Mówili mniej więcej to samo, co trener, abym cieszył się tym doświadczeniem, abym pracował i pomagał drużynie.
To dla ciebie wyjątkowa koszulka, zostawisz ją dla rodziny?
Tak, pewnie tak. Poproszę kolegów, aby mi ją podpisali. Będzie to dla mnie bardzo cenna pamiątka.
Jesteś w La Fábrice wiele lat. Niedawno debiutował też Nico Paz. Zo oznacza dla was, piłkarzy Castilli, gra w pierwszym zespole?
W szkółce jest wielu chłopaków, którzy marzą o takiej chwili. Ja, tak jak Nico, pracuję ciężko od najmłodszych lat. Dzięki pracy i ambicji dostałem tę szansę. Jestem bardzo szczęśliwy. Zapamiętam ten dzień do końca życia.
Jak oceniasz to spotkanie?
To był mecz z trudnym rywalem na niełatwym terenie. Nasi kibice wspierali nas od początku do końca. Pracowaliśmy ciężko i zasłużyliśmy na zwycięstwo.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się