Związek FIFPro (Międzynarodowa Federacja Piłkarzy Zawodowych) zrzeszający ponad 65 tysięcy piłkarzy na całym świecie w lipcu opublikował raport, którego celem było określenie, jak bardzo poziom obciążenia wpłynął na zawodników w poprzednim sezonie. W tym raporcie uwaga jest skoncentrowana między innymi na całkowicie bezprecedensowych wymaganiach, które obecnie stawiane są młodym piłkarzom.
Jude Bellingham w wieku 20 lat rozegrał już w karierze 14 450 minut na boisku. W tym samym wieku poprzednie gwiazdy angielskiej piłki nie były nawet blisko jego wyniku. David Beckham rozegrał 845 minuty, Steven Gerrard 2853 minut, Frank Lampard 3477 minut, Michael Owen 9187 minut, a Wayne Rooney 10 989 minut. To porównanie jest wręcz abstrakcyjne, ale na tych zawodnikach ta sprawa się nie kończy. Vinícius ma już na koncie 12 000 minut więcej niż Ronaldinho w jego wieku. Pedri, który jest nieustannie dręczony wszelkiej maści urazami i regularnie wypada z gry na dłuższe okresy, i tak spędził na boisku 20% czasu więcej niż Xavi w jego wieku. Wynik Kyliana Mbappé jest 37% wyższy od wyniku Thierry'ego Henry'ego.
Są także inne czynniki, które wpływają na zmęczenie. Urugwajczyk Giorgian De Arrascaeta był piłkarzem, który najczęściej musiał podróżować w związku z rozgrywanymi spotkaniami i ostatecznie przejechał w poprzednim sezonie aż 84 791 kilometrów, czyli ponad dwukrotnie okrążył kulę ziemską po równiku. Rodri, zawodnik Manchesteru City, rywalizował w aż dziesięciu różnych rozgrywkach. Kamil Glik zaledwie cztery dni po tym, jak Polska przegrała z Francją w Katarze i odpadła z Mistrzostw Świata, grał już mecz ligowy w barwach Benevento.
Obecny futbol bierze piłkarzy i wyciska ich jak cytryny. Do ostatniej kropli wydobywa z nich to, co może na nich zarobić, nie patrząc na ich dobrostan nie tylko fizyczny, ale i psychiczny. Vinícius, którego przykład pojawia się wyżej, w ostatnim sezonie tylko kilkukrotnie mógł liczyć na co najmniej pięć dni odpoczynku pomiędzy meczami. Na przestrzeni dwóch poprzednich sezonów rozegrał ponad 5200 minut.
W lutym Rafa Varane ogłosił, że kończy karierę reprezentacyjną. W wieku zaledwie 29 lat. To tylko przykład tego, jak bardzo piłkarzom na najwyższym poziomie brakuje wytchnienia. W czterech z ostatnich pięćiu sezonów przejechał ponad 50 000 kilometrów, przekraczając różne strefy czasowe aż 110 razy. On czy Toni Kroos to zawodnicy, którzy zdecydowali się zakończyć rywalizację w narodowych barwach, by w trakcie sezonu mieć jakąkolwiek okazję, by odpocząć. W obecnym futbolu nie dba się o zdrowie piłkarzy i pokazują to twarde liczby.
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się