8 listopada Real Madryt oficjalnie poinformował, że Kepa Arrizabalaga zagra w wyjściowej jedenastce w spotkaniu z Bragą w Lidze Mistrzów. Hiszpański bramkarz wybiegł na rozgrzewkę razem z kolegami z zespołu, ale w jej trakcie nabawił się kontuzji w mięśniu przywodzicielu długim w prawym udzie. W ostatniej chwili klub ogłosił, że do składu wskoczyć musi Andrij Łunin, który spisał się bardzo dobrze i zachował czyste konto.
Wstępnie prognozowano, że Kepa będzie potrzebował około trzech tygodni przerwy i przegapi kolejny mecz z Valencią, ale być może uda mu się wystąpić w spotkaniu z Cádizem. MARCA informuje, że tak się jednak nie stanie i golkiperowi potrzebnych będzie jeszcze kilku dni na rehabilitację. Arrizabalaga nie trenował wczoraj na pełnych obrotach, ćwicząc indywidualnie na boisku i na siłowni.
W niedzielnym spotkaniu poza Kepą wystąpić nie będą mogli również kontuzjowani Thibaut Courtois, Éder Militão, Aurélien Tchouaméni, Eduardo Camavinga, Arda Güler i Vinícius.
W niedzielę na Estadio Nuevo Mirandilla między słupkami ponownie ma więc stanąć Andrij Łunin. Dla Ukraińca ma to być piąty mecz w tym sezonie. Dotychczas stracił tylko dwa gole w meczach z Almeríą i Valencią, a na dodatek w spotkaniu z Bragą obronił rzut karny.
O ile występ Kepy przeciwko Cádizowi wydaje się wykluczony, o tyle pod znakiem zapytania stoi nadal gra Daniego Ceballosa i Jude'a Bellinghama. Obaj pomocnicy nie wrócili jeszcze do treningów na pełnych obrotach, ale są już bliscy powrotu do pełnej sprawności. Ostateczne decyzje w ich sprawie prawdopodobnie będą zapadać dopiero w piątek i sobotę, ale odczucia są pozytywne.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się