Mecz rozpoczął się z 28-minutowym opóźnieniem z powodu zamieszek na trybunach. Funkcjonariusze porządkowi starli się z kibicami w koszulkach Argentyny na ich sektorze i drużyna gości po kilku minutach obserwowania zdarzeń (które zaogniły się już po odegraniu obu hymnów) zeszła do szatni. Mistrzowie świata wrócili na murawę po ponad 20 minut i po chwili rozgrzewki rozpoczęto mecz.
Pierwsza połowa miała w sobie niewiele futbolu i mnóstwo fauli. Jedyny cel strzał w końcówce pierwszej połowy oddał Martinelli, który dopadł do piłki po wybiciu z rożnego i uderzył ze skraju pola karnego obok Martíneza, ale futbolówkę przed linią wybił Romero. Argentyńczycy prezentowali się lepiej na starcie spotkania, ale nie stworzyli sobie groźnej sytuacji.
Drugą połowę lepiej rozpoczęła Brazylia i potrafiła wchodzić w pole karne Argentyny. Po 12 minutach najlepszą okazję zmarnował Martinelli, który po rajdzie Jesusa stanął sam przed Martínezem, ale jego strzał został obroniony przez bramkarza. Po tej akcji goście wrócili do meczu i po kilku minutach dobrej gry wyszli na prowadzenie dzięki celnej główce Otamendiego po zagraniu Lo Celso z rożnego. Brazylia próbowała odpowiedzieć, ale jej szanse skończyły się po czerwonej kartce dla Joelintona (który przy próbie wyprowadzenia kontry odepchnął atakującego go De Paula, ale nie uderzył go w twarz, co zasugerowało zachowanie pomocnika Argentyny; VAR jednak nie cofnął tej decyzji).
Rodrygo zagrał bardziej w parze atakujących z Jesusem niż za jego plecami i miał jedną dobrą akcję indywidualną, po której jego zagrania na drugim słupku nie domknął Jesus. Poza tym próbował rozgrywać akcje, ale nie zaprezentował żadnego błysku. Endrick po wejściu pokazywał chęci, ale nie dostał praktycznie żadnej szansy, by pokazać też coś piłkarskiego.
Brazylia – Argentyna 0:1 (0:0)
0:1 Otamendi 63' (asysta: Lo Celso)
Brazylia: Alisson; Emerson, Marquinhos (46', Nino), Gabriel (72', Joelinton - czerwona kartka w 82. minucie), Aquino; André, Guimarães (78', Douglas Luiz); Raphinha (72', Endrick), Rodrygo, Martinelli (78', Veiga); Jesus
Argentyna: Martínez; Molina, Romero, Otamendi, Acuña (66', Tagliafico); Mac Allister, De Paul, Enzo (70', Paredes), Lo Celso (70', N. González); Messi (78', Di María), Álvarez (78', Lautaro)
| Eliminacje do mundialu 2026 – Ameryka Południowa | ||||
| Lp. | Drużyna | Mecze | Bramki | Punkty |
| 1. | Argentyna | 6 | 8:2 | 15 |
| 2. | Urugwaj | 6 | 13:5 | 13 |
| 3. | Kolumbia | 6 | 6:3 | 12 |
| 4. | Wenezuela | 6 | 6:3 | 9 |
| 5. | Ekwador | 6 | 5:3 | 8 |
| 6. | Brazylia | 6 | 8:7 | 7 |
| 7. | Paragwaj | 6 | 1:3 | 5 |
| 8. | Chile | 6 | 3:7 | 5 |
| 9. | Boliwia | 6 | 4:14 | 3 |
| 10. | Peru | 6 | 1:8 | 2 |
W tym regionie udział w eliminacjach bierze 10 ekip i odbywa się 18 kolejek – każdy gra z każdym u siebie i na wyjeździe. Na turniej awans wywalczy 6 drużyn, a siódmy zagra w barażach (wynika to z powiększenia stawki finalistów mistrzostw świata do 48 ekip). Ekwador na starcie otrzymał -3 punkty za wystawienie nieuprawnionego zawodnika w poprzednich eliminacjach.
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się