Castilla pozostaje w pogotowiu. Liczne absencje, z jakimi zmaga się pierwsza drużyna Realu Madryt, w najbliższym czasie mogą zmusić Carlo Ancelottiego do skorzystania ze wsparcia z Valdebebas. Już w trakcie dzisiejszego treningu pod skrzydłami włoskiego szkoleniowca miało okazję pracować w sumie czterech zawodników Castilli – Mario Martín, Gonzalo García, Nico Paz i Álvaro Rodríguez.
Mario Martín ma być wsparciem na pozycji pivota, gdyż obecnie w tym samym czasie z urazami zmagają się Aurélien Tchouaméni i Eduardo Camavinga. Oczywiście tym pierwszym wyborem Carletto będzie ktoś z pary Toni Kroos – Fede Valverde, ale Mario również cieszy się wystarczającym zaufaniem, aby stać się jedną z realnych alternatyw. Ponadto po tym jak na starcie sezonu zmagał się z kontuzją ramienia, teraz jest już w pełni sił i powoli wraca na swój najwyższy poziom.
Wzmocnienie ataku
Nico Paz to kolejny z najbardziej się wybijających zawodników Castilli i niezależnie od absencji już od jakiegoś czasu jest regularnym uczestnikiem w treningach pierwszego zespołu. W tym sezonie spośród wszystkich canteranos ma na koncie najwięcej powołań do drużyny Ancelottiego i wziął udział w dwóch ostatnich meczach Królewskich – 13 minut z Bragą i 8 minut z Valencią. Po powrocie z Japonii, gdzie przebywa obecnie z reprezentacją olimpijską Argentyny, ponownie wróci do pracy wraz z pierwszą ekipą Realu Madryt.
Gonzalo García i Álvaro Rodríguez to z kolei wsparcie mocno przetrzebionej ofensywy Los Blancos. Ten pierwszy miał już okazję pracować u Ancelottiego podczas pierwszej kontuzji Viníciusa. Z kolei Urugwajczyk nie otrzymał w tym sezonie jeszcze ani jednego powołania do pierwszej drużyny, ale po ostatnich problemach z plecami krok po kroku wraca na swój poziom, którym w poprzednim sezonie zwrócił na siebie uwagę Carletto.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się