Przed środowym starciem z Bragą niespodziewanie poinformowano, że do jedenastki Realu Madryt wskakuje Andrij Łunin. Kepa Arrizabalaga w trakcie rozgrzewki miał poczuć ból w udzie i zdecydowano się nie ryzykować jego występem. Dzisiaj przeprowadzono pierwsze badania, które potwierdziły kontuzję mięśniową.
MARCA podaje, że USG potwierdziło małe naderwanie włókien w mięśniu przywodzicielu prawego uda. Królewscy jutro potwierdzą zakres urazu badaniem rezonansem magnetycznym i właśnie w piątek należy spodziewać się ich komunikatu w tej sprawie. Gazeta przekazuje, że bramkarz pozostanie poza grą wstępnie przez 2-3 tygodnie.
Oznacza to, że Andrij Łunin na pewno zagra w bramce Realu w sobotnim meczu z Valencią. Po tym spotkaniu nastąpi 2-tygodniowa przerwa na reprezentacje. Zależnie od rozwoju urazu, Kepa może być z powrotem do dyspozycji trenerów na ligowe spotkanie z Cádizem, europejskie z Napoli bądź dopiero na ligowy mecz z Granadą, który odbędzie się w sobotę 2 grudnia, czyli dokładnie za 23 dni.
AKTUALIZACJA 13:10 Melchor Ruiz z COPE podaje, że Kepa wróci do gry po przerwie na kadry, czyli już na starcie w Kadyksie.
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się