– Bardzo cieszę się z wygranej i awansu. To był świetny mecz z dobrymi akcjami. Widziałem, że kibice byli zadowoleni, a to mnie zawsze cieszy. Indywidualnie też jestem bardzo zadowolony. Wykorzystuję każdą szansę i pokazuję, że mogę grać więcej.
– Mój występ? Zawsze może być lepiej, bo jestem bardzo ambitny. Mocno żałowałem tej szansy w drugiej połowie. Z kolei przy anulowanym golu cieszyłem się, ale mówię: dlaczego nikt do mnie nie podbiega? [śmiech] Zobaczyłem też, że kibice krzyczą, że nie ma gola [śmiech]. Odwracam się i mówię: ale o co tu chodzi? [śmiech] Gdy zdobyłem kolejną bramkę, to w cieszynce chciałem powiedzieć, żeby VAR mi to potwierdził. Bardzo się cieszę i chcę więcej.
– Pozycja mediapunty? Grałem jako mediapunta, ale także jako lewy pomocnik, przez co musiałem pracować w obronie więcej niż normalnie [śmiech]. Jestem jednak bardzo zadowolony, bo to pokazuje, że trener może liczyć na mnie na wielu pozycjach. Prosił mnie, że kiedy będę mieć piłkę, żebym ruszał do przodu i tworzył przewagi. Prosił, żebym wchodził do ataku i tak nadszedł gol, przy którym Rodrygo wykonał wielką akcję.
– Uścisk z Ancelottim? Pogratulował mi po włosku [śmiech]. Mówił, że brawo i takie tam. Jestem mu dzisiaj wdzięczny za zaufanie. Nie myślę o tym, ile grałem wcześniej. Myślę o tym, że to był wielki dzień dla mnie i dla innych. Bardzo cieszę się z gola Rodrygo, także Viniego oraz trenera, bo zawsze jest na miejscu i obdarza mnie zaufaniem. Nawet jeśli wy tego nie widzicie [śmiech].
– Czy chcę grać dla reprezentacji Hiszpanii? Powiedziałem już, że jestem w Realu Madryt i chcę triumfować właśnie tutaj. Ta odpowiedź to za mało? Ale obecnie taki jest mój cel i na tym się skupiam. Rozumiem twoje pytanie, ale... Ja po prostu pracuję na dobre rzeczy.
– Czy w jakiś sposób szantażuję Hiszpanię, by mnie powołała? Nie, po prostu skupiam się na Realu. Na razie grałem przez niewiele minut i chcę więcej. To jest mój cel i taka jest moja rzeczywistość.
– Żarty z Bellinghamem? Teraz jesteśmy jak bracia, pokazujemy sobie bandaże barku [Brahim doznał urazu barku we wrześniu i do dzisiaj gra z bandażami] i takie tam [śmiech]. Mamy świetne stosunki. To fantastyczny chłopak i niesamowity zawodnik. Teraz to są typowe żarty: słuchaj, jak tam twój bark, pokaż, niech sobie porozmawiają [śmiech]. Tyle, na pewno będzie gotowy na sobotę i wszyscy mamy nadzieję, że wtedy zagra.
– Ta szatnia jest niesamowita, jest to świetne połączenie. Koledzy są niesamowici i aklimatyzacja przebiega bardzo szybko. Przy wszystkim, co wygrali, po prostu ich słuchasz i się uczysz.
– Owacja od Bernabéu? Mogę tylko dziękować kibicom. Zawsze obdarzali mnie niesamowitą sympatią i dla mnie to coś emocjonalnego.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się