Jude Bellingham szturmem podbija Primera División. Angielski pomocnik praktycznie co tydzień jest głównym powodem radości wśród madridistas i w tym momencie wszystko kręci się wokół niego. Częstotliwość, z jaką trafia do siatki, sprawia, że od początku porównywany jest z największymi legendami klubu z Santiago Bernabéu.
Po 13 meczach w białej koszulce Jude ma na koncie 13 goli, do których dołożył 3 asysty. Jeśli przeanalizujemy sobie ostatnie lata, Anglik jest piłkarzem, który ma największy wpływ na poczynania ofensywne Królewskich. Wynik procentowy pomocnika przewyższa bowiem rekordy ostatnich dwóch legend Los Blancos, czyli Cristiano Ronaldo i Karima Benzemy.
Bellingham miał swój udział w 16 bramkach zespołu, co stanowi 55,17% wszystkich trafień Realu w obecnych rozgrywkach (29 goli). I choć oczywiste jest, że jesteśmy dopiero na początku sezonu, liczby 20-latka są lepsze niż te, jakie w swoich najlepszych sezonach dostarczali CR7 i Benzema. W sezonie 2014/15 Real Madryt zdobył łącznie 162 bramki w 54 spotkaniach. Portugalczyk był autorem 61 trafień oraz 21 asyst, a więc jego wkład był na poziomie 50,62%.
Z kolei Karim Benzema swoje najlepsze liczby w stolicy Hiszpanii wykręcił w sezonie 2021/22, które zakończyły się dla Realu triumfem w Lidze Mistrzów i La Lidze. W tamtych rozgrywkach francuski napastnik trafił do siatki 44 razy oraz zanotował 21 asyst. Był więc odpowiedzialny za 49,58% bramek Królewskich, którzy strzelili 119 goli w 46 meczach.
Jeśli pominiemy asysty, Bellingham dominuje również w statystykach samych bramek. 13 goli Anglika stanowi 44,83% wszystkich trafień zespołu Carlo Ancelottiego (29). 61 bramek Cristiano w rozgrywkach 2014/15 stanowiło 37% wszystkich goli, a 44 trafienia Karima w sezonie 2021/22 to 36%.
Jude Bellingham już prawie wyrównał swój rekord bramkowy z ubiegłej kampanii, gdy w barwach BVB zdobył 14 bramek. 20-latek trafiał do siatki w 10 z 13 gier, w których wziął udział w tym sezonie i w pięciu z nich zdobywał pierwszą bramkę. Pomocnik pojawia się zawsze wtedy, gdy drużyna najbardziej go potrzebuje, a już dzisiaj na Santiago Bernabéu stanie przed kolejną szansą poprawienia swoich statystyk.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się