Trzynaście zwycięstw z rzędu. Czternaście, jeśli dodamy do tego sparing z Dallas Mavericks. Koszykarze Realu Madryt na początku sezonu nie biorą jeńców i wygrywają wszystko. Trzykrotnie pokonali Barcelonę, zdobyli Superpuchar Endesa i podbijali hale Baskonii, Efesu czy Olimpii Mediolan. Trudno w tym momencie za coś tę drużynę ganić. Ostatni Klasyk nie był najlepszym występem, ale jakie to ma znaczenie, jeśli zwycięska passa trwa, a przy takim natłoku meczu naturalne są gorsze momenty.
Naprzeciw rozpędzonego Realu Madryt stanie Palencia, czyli beniaminek w tym sezonie Ligi Endesa. Kiedy spojrzy się w tabelę, można odnieść wrażenie, że najwyższa klasa rozgrywkowa przerosła Palencię, która zajmuje przedostatnie miejsce z jednym zwycięstwem na koncie. Jednak patrząc na wyniki, wcale tak źle to nie wyglądało. Palencia była o krok od pokonania Barcelony, ale ostatecznie przegrała jednym punktem po dogrywce. Ostatnio również minimalnie uległa Manresie. To drużyna, która może wykorzystać swoją świeżość wynikającą z braku gry w innych rozgrywkach w starciu z bardzo zapracowanym Realem Madryt.
Jeśli ktoś lubi ostatni dzień w pracy przed długim weekendem, to w takim nastroju mogą być dzisiaj zawodnicy Realu Madryt. Po maratonie meczów w minionych tygodniach teraz przychodzi mecz z Palencią i aż tydzień przerwy przed kolejnym pojedynkiem. Wynika to z przełożonego starcia z Maccabi Tel Awiw, które w końcu będzie musieć zostać rozegrane, co skomplikuje późniejszy terminarz. Na razie jednak nie ma co się tym martwić, tylko skorzystać z kilku dni bez gry. Żeby ten czas spędzić w dobrych nastrojach, najpierw trzeba wykrzesać z siebie trochę energii, żeby pokonać Palencię i utrzymać miano niepokonanego lidera.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 12:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się