Real Madryt bardzo dobrze spisuje się w tych rozgrywkach, ale nie można mówić o doskonałości przede wszystkim ze względu na porażkę w derbach Madrytu. Carlo Ancelotti specjalnie zmienił ustawienie, ponieważ wiedział, że ma nadmiar zawodników i talentu w środku pola, a Bellingham wszedł do drużyny w najlepszy możliwy sposób. Todo OK, jak powiedziałby sędzia VAR.
Wygląda na to, że El Clásico przychodzi w dobrym momencie. Poza urazami Courtois i Militão, które mogą trwać cały sezon i powracających do zdrowia Gülerze i Ceballosie nie ma żadnych problemów zdrowotnych, przez co Carlo Ancelotti… ma utrudnione zadanie. Według Marki wszystko wskazuje na to, że na Montjuïc Real zagra z Mendym na lewej obronie, Kroosem, Tchouaménim, Valverde i Bellinghamem w drugiej linii oraz z Rodrygo i Vinim z przodu.
To oznacza, że Eduardo Camavinga i Luka Modrić będą tymi, którzy będą czekali na swoją szansę na ławce rezerwowych. Ta dwójka miałaby miejsce w pierwszym składzie w niemal każdym innym klubie świata. Kroos stał się – a raczej pozostał – kluczowym elementem w utrzymaniu tempa gry i rozegrania od tyłu. W Bradze pozostał na ławce, by z Barceloną zagrać na większej świeżości.
Miejsce Modricia w tym sezonie nie jest niespodzianką dla nikogo poza nim samym. Chorwat rozegrał jednak cały mecz w Bradze i trudno się spodziewać, by wyszedł w pierwszym składzie. Nieco inaczej wygląda sytuacja Camavingi, który rozegrał bardzo dobry mecz w Portugalii. Problemem Francuza jest rywalizacja, a MARCA twierdzi, że jego obecność w jedenastce oznaczałaby… ławkę dla Rodrygo i większą korektę w ustawieniu. Ancelotti ufa jednak Brazylijczykowi i zamierza postawić na duet Canarinhos z przodu. Włoch wie, że nie będzie potrzebował wyłącznie jedenastu piłkarzy, by wywieźć z Katalonii korzystny rezultat.
Ancelotti myślał o Klasyku już we wtorek, czego dowodem było odstawienie na ławkę Davida Alaby i Ferlanda Mendy’ego. Według Marki ta dwójka to pewniacy na jutro, choć oczywiście pozycję lewego obrońcy mógłby pokryć Camavinga, co pozwoliłoby na utrzymanie obecnego ustawienia. Poza Modriciem i właśnie Camavingą jednym z pierwszych graczy do wejścia będzie także Joselu. Nie zagrał w Bradze przez problemy zdrowotne, ale jutro powinien być gotowy. Pierwszym wyborem – poza Vinim, który pokazał we wtorek, że po kontuzji nie ma już śladu – będzie Rodrygo, który ciągle może liczyć na ogromny kredyt zaufania sztabu szkoleniowego.
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się