REKLAMA
REKLAMA

Florentino Pérez pojawi się na sobotnim Klasyku

Klasyk w ubiegłym sezonie upłynął pod znakiem nieobecności prezesa Realu Madryt w loży na Camp Nou. W sobotę Florentino Pérez będzie jednak na Montjuïc, by wesprzeć swoich zawodników.
REKLAMA
REKLAMA
Florentino Pérez pojawi się na sobotnim Klasyku
Fot. Getty Images

El Clásico jest już na horyzoncie. Podczas ostatniego ligowego pojedynku pomiędzy Barceloną a Realem Madryt na Camp Nou, Florentino Pérez był nieobecny w loży przebudowywanego obecnie stadionu Blaugrany, co nie zdarzało się przez lata jego prezydentury. Sprawa Negreiry jest w toku, a pomysł prezydenta Królewskich i reszty liderów klubu nie polega na tym, aby odwrócić się plecami do drużyny, tylko być obecnym na Stadionie Olimpijskim Montjuïc wraz z zawodnikami, w miejscu, które uważa się za wrogo do nich nastawione. 

Madrycki zespół przez cały czas bardzo jasno przedstawiał swoje stanowisko w sprawie Negreiry i innych wydarzeń dziejących się wokół Barcelony. Walka Realu nie jest skierowana bezpośrednio przeciwko odwiecznemu rywalowi, ale przeciwko możliwym nadużyciom ze strony sędziowskiej. W klubie założyli, co się wydarzyło i wiedzą, że konsekwencje spraw z tamtych lat nie nadejdą, ale nie oznacza to, że siedzą z założonymi rękami, bo stali się aktywną częścią sprawy.

REKLAMA
REKLAMA

Obecność w Barcelonie nie oznacza, że ​​stosunki, które uległy pogorszeniu kilka miesięcy temu, zostały znormalizowane. W Valdebebas ograniczają się do patrzenia, jak kataloński klub gubi się w poszukiwaniu wrogów i jak ucieka od otaczającej go rzeczywistości za pomocą wymyślania mało wiarygodnych historii. Real broni się za pośrednictwem klubowej telewizji i ku zaskoczeniu niektórych, wyraził już swoją opinię na temat dyskursu ofiary w Barcelonie, ale od tamtej pory narracja w katalońskim zespole się nie zmieniła Królewscy postrzegają to jako ostatnią próbę Katalończyków przekonania reszty świata, że ​​są niewinni.

Celem Los Blancos jest zapewnienie piłkarzom i trenerom idealnych warunków do rozgrywania takich meczów, dlatego liderzy klubu będą z nimi. Uwaga „polityczna” skoncentruje się wkrótce wokół zbliżającego się orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Superligi. Otrzymanie zgody na utworzenie rozgrywek poza UEFA i FIFA, może już wkrótce stać się rzeczywistością, jednak nikt nie ma odwagi przewidzieć wyroku.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA